VLC Remote — Zamień swój smartfon w pilota do odtwarzacza filmów i muzyki

0

Mam wrażenie, że smart TV, przystawki w stylu Chromecasta i oczywiście serwisy VOD rozleniwiły nas wygodą obsługi. Zdarza się, że myśl o tym, że musiałbym podłączyć komputer do telewizora za pomocą przewodu HDMI oddala w czasie oglądanie niektórych filmów. Wstawanie z kanapy do przewijania czołówki?! Przecież na Netflixie wystarczy kliknąć jeden przycisk na pilocie! Na szczęście zdalne sterowanie odtwarzaczem filmów na komputerze również jest możliwe. Ostatnio miałem okazję przetestować to rozwiązanie w aplikacji VLC Remote.

Zacznijmy od konfiguracji. Pomimo tego, że aplikacja sugerowała zainstalowanie dodatkowego programu na pokładzie komputera, aktualizacja do najnowszej wersji odtwarzacza VLC rozwiązała problem. Zanim jednak sterowanie programem na komputerze było możliwe z poziomu aplikacji, musiałem wprowadzić kilka drobnych zmian do ustawień. Przed rozpoczęciem korzystania z VLC Remote należy wejść w ustawienia Interfejsu programu VLC (tego na komputer) i tam w sekcji Interfejs zaznaczyć „Web” (jako dodatkowy moduł interfejsu), a następnie skonfigurować hasło w polu „Lua”. W moim przypadku to wystarczyło, aby sterować odtwarzaczem z poziomu smartfona. W aplikacji mobilnej należy jeszcze odnaleźć nasz komputer na liście i wprowadzić hasło.

VLC Remote nie grzeszy urodą. Aplikacja wygląda jakby zaprojektowano ją dobrych 10 lat temu. Na szczęście jej obsługa i możliwości rekompensują nam oprawę wizualną. Warto również zauważyć, że zarówno w Google Play, jak i App Store tytuł ten występuje w dwóch wersjach – darmowej oznaczonej jako VLC Remote Lite oraz płatnej. W przypadku tej drugiej czeka nas wydatek na poziomie 24 złotych (w Google Play aplikacja jest niemal o połowę tańsza). Płacąc za naszego „pilota do VLC” otrzymujemy jednak bardzo istotną funkcję. Tylko płatna wersja aplikacji pozwoli przeglądać i wybierać pliki na komputerze. W innym wypadku, przed rozpoczęciem seansu będziemy musieli przygotować playlistę z poziomu Windowsa lub macOS (w zależności od tego jakiego systemu używacie). Oprócz tego płatny VLC Remote nie wyświetla żadnych bannerów reklamowych.

Aplikacja pozwala właściwie skorzystać ze wszystkich funkcji odtwarzacza jakie znajdziemy w VLC. Oprócz podstawowych narzędzi tj. play, pause, zmiana odtwarzanego pliku, regulacja głośności etc. mamy też equalizer do korekcji dźwięku oraz narzędzie do ustawiania przesunięcia w napisach. To wystarczy, żeby urządzić sobie leniwą niedzielę na kanapie bez udziału serwisów takich jak HBO GO lub Netflix. Wystarczy kolekcja filmów zapisana na komputerze.

VLC Remote Lite pobierzecie całkowicie za darmo w Google Play i App Store.

Do
góry