No i się doczekaliśmy. WhatsApp w ciemnym motywie trafia do użytkowników!

0

Jeżeli zastanawialiście się ile zejdzie WhatsAppowi na wypuszczeniu ciemnego motywu do wszystkich użytkowników, po tych niekończących się testach i zapowiedziach. I testach i zapowiedziach. I kolejnych fazach testów, zapowiedzi i nieskończonego odwlekania „dnia zero”, to mam dla was dobrą wiadomość. Jeżeli to czytacie, to znak, że doczekaliście dnia, w którym nareszcie ekipa odpowiedzialna za opracowywanie komunikatora ogłosiła, że nowy motyw trafia do wszystkich użytkowników!

Tryb ciemny WhatsApp to nowa odsłona znajomej funkcji. Została zaprojektowana z myślą o zapobieganiu zmęczeniu oczu w warunkach słabego oświetlenia. Chcemy także pomóc uniknąć krępujących momentów, gdy ekran telefonu rozświetla całe pomieszczenie.

Podczas opracowywania trybu ciemnego prowadziliśmy badania i testowaliśmy rozwiązania, szczególną uwagę poświęcając dwóm obszarom:

Czytelności: wybrane kolory miały obniżyć poziom zmęczenia oczu i przypominać kolory występujące w fabrycznych ustawieniach iPhone’ów i telefonów z Androidem.

Hierarchii informacji: Chcieliśmy ułatwić użytkownikom skupienie uwagi na każdym ekranie. Udało nam się to osiągnąć dzięki odpowiedniemu doborowi kolorów i innych elementów projektowych, które wyróżniają najważniejsze informacje.

Ciemny motyw WhatsApp: opłacało się czekać

Nowości w wersji 2.20.30

* Tryb ciemny jest dostępny dla użytkowników korzystających z systemu iOS 13. Aby rozpocząć, otwórz Ustawienia > stuknij Ekran i jasność > wybierz „Ciemny”.

* Nowe opcje wyszukiwania umożliwiają filtrowanie według autora i typu treści. Teraz już z łatwością odnajdziesz zdjęcie, które przesłała Ci mama.

U mnie w aplikacji na iOS aktualizacja jest już dostępna — na Androidzie jeszcze nie, ale prawdopodobnie jest to kwestia najbliższych kilkudziesięciu godzin, nim zostanie wdrożona u wszystkich. No trzeba przyznać, że ekipa z Facebooka odpowiedzialna za przygotowywanie ciemnego motywu w WhatsApp dość mocno przetestowała naszą cierpliwość. Czy warto było czekać? Cóż — pierwsze wrażenie które pozostawia po sobie aplikacja zdecydowanie nie należy do najlepszych w tym temacie, ale zaznaczam, że to takie pierwsze wrażenia. Prawdopodobnie za kilka tygodni już zapomnę, że w ogóle dało się inaczej, a po drodze czekają nas też większe lub mniejsze zmiany w temacie.

Źródło

Do
góry