WhatsApp trochę się nakombinował, ale znikające wiadomości z grup coraz bliżej

0

WhatsApp regularnie serwuje nam mniej lub bardziej sensowne aktualizacje. Lwia część z nich przynosi po prostu szereg poprawek i udoskonaleń, ale trzeba przyznać, że nowości jako-takich też nie brakuje. Rywalizacja na rynku komunikatorów staje się coraz bardziej zacięta — każdy chce dodać coś od siebie, co pozwoli mu się wyróżnić na tle konkurencji. Poza rozmowami prywatnymi, WhatsApp serwuje także coraz więcej opcji związanych z komunikacją w grupie. I już wiele miesięcy temu miały tam trafić nowości związane ze znikającymi wiadomościami. Przed samym wdrożeniem funkcji, twórcy komunikatora się z niej wycofali… aż do teraz, kiedy powraca ona w nowych szatach, ale działać ma w oparciu o te same zasady.

Już nie znikające wiadomości, a po prostu usuwanie wiadomości. Nowa funkcja w WhatsApp coraz bliżej

Rozmowy grupowe potrafią być ogromnym śmietnikiem i przebicie się do interesujących nas treści bez skorzystania z zaimplementowanych weń wyszukiwarek… właściwie mija się z celem. Szczerze mówiąc — nie wierzę, by opcja „znikających” wiadomości (i treści w ogóle) miała w tej kwestii specjalnie dużo zmienić, ale z pewnością pozwoli je odciążyć. Funkcja ta ma opierać się na automatycznym kasowaniu wiadomości wysyłanych przez użytkownika po wskazanym czasie. To może być godzina, dzień, tydzień, miesiąc czy rok — każdy ustala to samodzielnie. Co ważne jednak: aby mógł skorzystać z tej opcji, niezbędna będzie jej aktywacja przez administrację grupy. Ze względu na specyfikę funkcji — raczej nikogo specjalnie to dziwić nie powinno… prawda?

Jak to wygląda — można podejrzeć na powyższych zrzutach ekranu, które wykonane zostały przez ekipę WABetaInfo. Udało im się w wersji beta aktywować wspomniane funkcje i… zaprezentować światu jak będzie to wyglądać w praktyce. To dość zabawne, że po tylu miesiącach, zapowiedziach i przygotowania do wdrożenia tej funkcji jako znikających wiadomości — firma się wycofała i wkrótce zaserwuje je pod nieco inną nazwą. Możliwe, że bardziej trafną. Ale czy taka funkcja w ogóle jest komukolwiek potrzebna? Cóż, zakładam że skoro ekipa postanowiła powrócić do niej nawet po czasie — to jedyną sensowną odpowiedzią jest TAK.

Źródło: WABetaInfo

Do
góry