Where is it? — sieciowy quiz geograficzny

2

whereisit

Kiedy urządzenia mobilne i gry na nie były rynkiem świeżym, wiele rzeczy mnie zaskakiwało. Po zrobieniu sobie przerwy od dużych konsol, gdzie budżety produkcji AAA to kwoty rzędu kilkuset milionów dolarów i nie ma za dużo miejsca na wpadkę, tutaj czekał na mnie cały nowy świat, w którym twórcy nie boją się ryzykować. Niestety, pierwsze duże sukcesy pociągnęły za sobą lawinę klonów i trzeba się było nieźle nagimnastykować, aby znaleźć wśród nich coś ciekawego. Rynek jest duży, dlatego coraz trudniej wyławiać perełki. Ale takowe są, istnieją i potrafią zaskakiwać. Jak Where is it?, za które odpowiedzialny jest czteroosobowy zespół pasjonatów z wrocławskiej Politechniki.

Ta gra to jeden wielki sprawdzian ze znajomości geografii. Przyjemny — bo poza szkolną ławką i bez ocen, o które będą złościć się rodzice. Tutaj co najwyżej spadniemy niżej w punktacji i udowodnimy naszym rywalom, że jesteśmy gorsi. A to potrafi zasmucić jeszcze bardziej.

Pierwsza runda to trening, w ramach którego mierzymy się ze sztuczną inteligencją. To jednak coś w rodzaju samouczka, aby wiedzieć czego możemy się spodziewać przy kolejnych potyczkach — jak prezentuje się gra i o co w niej w ogóle chodzi. A o co tak właściwie chodzi?

O wskazanie na mapie wybranego miejsca na konturowej mapie Europy. Państwa, regionu, miasta. Mapkę możemy dowolnie skalować, a klikając na wybrane miejsce udzielamy naszej odpowiedzi. Później nie pozostaje nam nic innego jak czekać na odpowiedź naszego rywala — kto będzie bliżej lokacji o którą nas pytają, wygrywa. Ostatnie pytanie zawsze związane jest z tymże państwem. Im szybciej zaznaczycie odpowiedź, tym lepiej — czas to punkty.

wii

Każda rywalizacja składa się z trzech rund, po trzy pytania. Komu pójdzie najlepiej, zostaje zwycięzcą. Obawiacie się, że nie będziecie mieli z kim grać? Spokojnie — w Where is it? macie do wyboru dwie opcje: zaproszenie znajomych, albo potyczkę z losowym przeciwnikiem dopasowanym przez system. Tradycyjnie tez, zgarniając na swoje konto kolejne zwycięstwa, nasz poziom doświadczenia rośnie i rywale widzą z kim mają do czynienia ;-).

Where is it? bardzo, ale to bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Pomysł może nie jest specjalnie innowacyjny, jednak jego wykonanie — z dbałością o najdrobniejsze szczegóły, to duża niespodzianka. Trzymam kciuki za projekt, aby rósł w siłę zarówno pod względem użytkowników, jak i bazy danych. Liczę, że rozrośnie się do takich rozmiarów, że Europa okaże się za mała ;-). Grę można pobrać na platformie Google Play za darmo.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry