Whipseey and The Lost Atlas od Crescent Moon Games już dostępne

0

Whipseey

Mario, Fire Emblem, Animal Crossing — Nintendo ma mocną reprezentację na urządzeniach mobilnych, jednak brakuje mi tu jednego bohatera. Kirby to seria kolorowych platformówek, która od lat trafia na kolejne konsole japońskiej firmy. Być może w przyszłości zobaczymy różowego bohatera na ekranach smartfonów. Zanim to jednak nastąpi, pozostaje nam cieszyć się grami nim inspirowanymi. Jedną z nich jest Whipseey and The Lost Atlas, które zapowiadało się na bardzo przyjemny tytuł. Jak jest w rzeczywistości?

Róż to także dominujący kolor w Whipseey and The Lost Atlas — nowej produkcji studia Crescent Moon Games, które na swoim koncie ma między innymi Morphite, AXE.IO, czy Reed. Tym razem inspiracją do stworzenia nowej gry był wspomniany wyżej Kirby — jednak mam wrażenie, że na uroku i kolorystyce głównego bohatera, ta inspiracja się skończyła. Rozgrywka w Whipseey and The Lost Atlas nie jest czymś szczególnym. Młody chłopak Alex znajduje tajemniczą księgę, która przemienia go w różowego stworka i zmusza do wyruszenia w podróż by odszukać zaginione magiczne kule, które pomogą mu wrócić do swojego ciała.

Whipseeyland to świat składający się z dość prostych i krótkich plansz z platformami i przeciwnikami, których możemy wyeliminować za pomocą bicza, który przyda się także przy pokonywaniu urwisk, czy przeskakiwaniu między przepaściami. Nasz bohater ma ograniczony pasek zdrowia i niewielką liczbę żyć. Warto więc uważać na każdy ruch — przeciwnicy nie stoją w miejscu i są dla nas niebezpieczni. Jednak każde ich wyeliminowanie przynosi punkty i specjalne kryształy, które po uzbieraniu odpowiedniej ilości dodają ekstra życie.

Whipseey and The Lost Atlas inspirowane serią Kirby miało ogromny potencjał. Niestety go zmarnowano

Whipseey

W Whipseey and The Lost Atlas grałem na iPhonie 11 z zainstalowanym iOS 13.2 i niestety nie należało to do najprzyjemniejszych doświadczeń. Tytuł ma problemy z rejestrowaniem dotyku przycisków — tych odpowiedzialnych za ruch postaci, jak i wykonywanie poleceń (skok i uderzenie biczem). Zdarzały mi się też sytuacje, w których znikał dźwięk po wyjściu do ekranu domowego i powrocie do gry. Jedynym rozwiązaniam pozostawało zamknięcie i ponowne jej uruchomienie. Jest to zapewne kwestia samej gry, jednak w tytule płatnym można oczekiwać, że podstawowe funkcje będą sprawne na jej premierę. Warto więc wstrzymać się z jej zakupem do czasu udostępnienia kolejnych aktualizacji (wersja 1.01 nie rozwiązuje problemów).

Gra jest dostępna w App Store, w wersji uniwersalnej, za 12,99 zł.

Ocena autora

Ocena 3+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry