Co potrafią nowe widgety w iOS 14?

0

Kiedy kilka miesięcy temu zapowiadano najnowszy mobilny system od Apple, wyobraźnię użytkowników iOS rozbudziły nowe widgety. Wiecie, chodzi o te interaktywne elementy pulpitu, które od lat posiada Android. W przypadku iPhonów musieliśmy zadowolić się osobnym ekranem widgetów ukrytych na lewo od ekranu głównego. Dziś swoją premierę miał iOS 14 i w końcu mogłem przekonać się, na ile nowe rozwiązania przyczynią się do wygodniejszego korzystania ze smartfonów od Apple. Przyznam szczerze, że jestem nieco rozczarowany…

Nie od dziś wiemy, że Apple to mistrzowie marketingu. Nie raz było już tak, że rozwiązania istniejące na rynku od dłuższego czasu stawały się czymś przełomowym dopiero po tym, jak wzięła się za nie firma z Cupertino. Nie jestem przekonany, czy w przypadku widgetów będziemy mogli mówić o jakiejkolwiek rewolucji. Fajnie, że w końcu mogę dodać na pulpicie panel z pogodą, kalendarz lub ekran informujący o naładowaniu urządzeń od Apple. Wciąż jednak mam poczucie, że rozwiązanie to, na tak podstawowym poziomie, można było wprowadzić już dawno.

Wraz z premierą iOS 14 otrzymujemy kilkanaście widgetów od Apple i kilka tych, które są już gotowe dla zewnętrznych aplikacji. Większość z nich dostępna jest w 3 rozmiarach kafelków 2×2, 2×4 lub 4×4. Im większy widget tym więcej informacji. Ciekawym rozwiązaniem jest stos inteligentny. To widget, który zajmuje obszar 2×4, ale przesuwając po nim palcem w górę lub w dół możemy przechodzić do różnych narzędzi. Wśród nich znajdziemy pogodę, ostatnio otwierane aplikacje, najciekawsze zdjęcia z galerii (to zastosowanie widgetu jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe), porady dotyczące iOS 14, polecane utwory z biblioteki muzycznej, zegary świata i notatki. Apple twierdzi, że inteligentny stos będzie automatycznie zmieniał pierwszą widoczną kartę na podstawie naszych zwyczajów, które będzie monitorowała sztuczna inteligencja. Za jakiś czas będę w stanie ocenić, czy faktycznie tak to działa.

Wśród przygotowanych widgetów mamy też czas przed ekranem i licznik spalonych kalorii. Czy takie kafelki faktycznie są nam potrzebne na głównym ekranie smartfona? Nie jestem do końca przekonany.

Jeśli jesteście już po aktualizacji iOS, dajcie znać, jak podobają wam się nowe rozwiązania wprowadzone przez Apple.

Do
góry