Co tam Spotify czy Apple Music. Kultowy Winamp wraca do gry!

1

Pamiętacie jeszcze charakterystyczne „Winamp, it really whips the llama’s ass!”? Za każdym razem kiedy instalowaliśmy odtwarzacz, który był nierozerwalnym elementem „empetrójkowej rewolucji”, witało nas krótkie nagranie w którym pojawiało się to właśnie zdanie. Winamp, bo o nim mowa, zadebiutował w 1997 roku i przez kolejne lata był dla milionów osób jednym z najważniejszych programów instalowanych na komputerach z systemem Windows. Aplikacja przetrwała na rynku 16 lat, po czym została odsprzedana firmie Radionomy i tak naprawdę słuch po niej zaginął. Na wielki powrót trzeba było trochę poczekać, ale wygląda na to, że legenda powróci. Po 5 latach przerwy ogłoszono, że Winamp wraca do gry nie tylko na Windowsie, ale również na systemach mobilnych!

Jeśli obszerna biblioteka muzyki w formacie mp3 to dla was taki samy archaizm jak kasety magnetofonowe, należy wam się kilka słów wyjaśnienia. Na przełomie lat dziewięćdziesiątych i i pierwszej dekady dwudziestego pierwszego wieku Winamp był jednym z najpopularniejszych odtwarzaczy muzycznych. Była to marka kultowa i w tamtych czasach trudno było znaleźć peceta na którym nie był on zainstalowany.

Powrót legendy

W rozmowie z serwisem TechCrucnh, CEO firmy Radionomy, Alexandre Saboundjian, zadeklarował, że już niedługo doczekamy się wskrzeszanie legendarnego odtwarzacza w zupełnie nowej odsłonie.

W przyszłym roku pojawi się całkowicie nowa wersja odtwarzacza uwzględniająca oczywiście dziedzictwo oryginału. Zadbamy o to, aby doświadczenie słuchania muzyki było jeszcze bardzoej kompletne. Nowy Winamp pozwoli słuchać plików MP3, które mamy na komputerach w domu, ale także umożliwi dostęp do chmur, podcastów, rozgłośni radiowych, stworzonych wcześniej playlist i serwisów streamingowych. Ludzie potrzebują jednego narzędzia, które zapewni im pełne spektrum funkcji. Chcemy, żeby nowy Winamp spełnił tę rolę.

Jeden odtwarzacz do wszystkiego

Trzeba przyznać, że firma Radionomy ma bardzo ambitne plany względem nowego Winampa. Jeśli wierzyć zapowiedziom, będzie to multimedialny hub pozwalający odtwarzać materiały audio zarówno z plików, które mamy na dysku lub w pamięci smartfona, ale także z chmury i subskrybowanych serwisów streamingowych. Przyznaję, że połączenie szerokiego spektrum zastosowań i sentymentu, którym wielu użytkowników darzy ten odtwarzacz może okazać się marketingowym strzałem w dziesiątkę.

Mimo że Winamp 6 będzie gotowy dopiero w przyszłym roku, firma Radionomy zaktualizowała obecną wersję odtwarzacza. Poprawiono kilka błędów, dzięki czemu rozwiązano problem kompatybilności dla systemu Windows 10. Jak zapowiadają twórcy, aktualizacja będzie dostępna jeszcze w tym tygodniu.

Do
góry