WinterCam — Święta bez śniegu? Już nie!

3

winter

Co roku przygotowujemy dla was zestawienia świątecznych aplikacji. Mam nadzieję, że i tej zimy, nie zabraknie odpowiedniego zestawu programów i gier, stworzonego z myślą o wszystkich systemach mobilnych. Dziś, na rozgrzewkę, mam dla was program, który być może wprowadzi odrobinę świątecznej atmosfery do waszych fotografii wykonywanych za pomocą smartfona. Nie wiem jak w innych rejonach naszego kraju, ale w centralnej Polsce, śniegu wciąż nie widać. WinterCam pomoże to zmienić.

W ostatnich tygodniach, często pisałem o edytorach do zdjęć, które oferują bardzo szeroki wachlarz funkcji. Dziś, pora na aplikację, która najprawdopodobniej zniknie z waszych smartfonów tuż po świętach. Jej jedynym zadaniem jest powiem uzupełnianie fotek o… śnieg. Konkretniej, chodzi o wirtualne gwiazdki i śnieżynki.

Zrzut ekranu 2015-12-14 o 11.59.09

WinterCam oferuje trzy tryby pracy. Pierwsza opcja to możliwość wykonania zdjęcia urozmaiconego o opady śniegu. To jednak nie wszystko. Program pozwala też stworzyć gif na którym, oprócz filmowanych obiektów, poruszają się również gwiazdki i śnieżynki. Aby wykonać fotkę lub gifa, możemy skorzystać zarówno z przedniej, jak i tylnej kamery. Ostatnia z dostępnych możliwości edycji, pozwala dodać opady do obrazu, zaimportowanego z pamięci smartfona.

Zrzut ekranu 2015-12-14 o 11.59.20

Do dyspozycji użytkowników oddano również kilka praktycznych narzędzi. Pierwsze z nich pozwala wykadrować nasz obraz w kwadracie, który pojawia się na ekranie w formie, swojego rodzaju, celownika. Rejestrując ruchomy obraz, możemy zdecydować, jaka ma być długość produkcji, jaki ma być jej klatkaż. Jeśli chodzi o rozdzielczość, możemy wybrać tylko między ustawieniem „low” oraz „high”.

Zrzut ekranu 2015-12-14 o 11.59.36

W WinterCam możemy również kontrolować trzy parametry naszej wirtualnej pogody. Będą to: prędkość, gęstość i drgania. Efekty nie są może spektakularne, jednak dobrze jest mieć jakikolwiek wpływ na wyświetlane płatki śniegu. Ostatnie dwa parametry, które możemy modyfikować to stosunek ilości gwiazdek i diamencików. Nasze śnieżynki występują pod tymi dwiema postaciami a my, za pomocą suwaków, możemy zdecydować, których ma być więcej na naszym obrazku lub animacji.

Zakładając, że dzisiaj zdecydujecie się na instalację WinterCam w swoich smartfonach, nie sądzę aby aplikacja przetrwała w ich pamięci do nowego roku. To kolejna zabawka, którą odinstalowałem po wykonaniu kilku zdjęć. Jeśli jednak potrzebujecie wirtualnego śniegu na swoich filmikach, wiecie już gdzie szukać.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry