WordSwag — Szybki sposób na profesjonalną grafikę z tekstem

0

Kilka dni temu postanowiłem stworzyć obszerną playlistę ulubionych piosenek na Spotify. Do tej pory udało mi się zebrać niemal 800 utworów reprezentujących przeróżne gatunki muzyczne. Stwierdziłem, że udostępnię ją publicznie, bo osoby z mojego pokolenia na pewno znajdą tu sporo piosenek do których warto wracać. Pozostało już tylko stworzyć odpowiednią okładkę. Nie chciałem tracić czasu na projektowanie jej od zera, więc postawiłem na darmowy edytor znaleziony w App Store (dostępny również w Google Play). Aplikacja nazywa się WordSwag i w ciągu minuty zrobiła za mnie grafikę z tekstem o jaką mi chodziło.

Obsługa aplikacji jest banalnie prosta i właśnie to jest największą jej siłą. Jeśli nie jesteście profesjonalistami lub nie współpracujecie z zawodowym grafikiem, właśnie takie rozwiązania sprawdzają się najlepiej. Dodajemy zdjęcie z naszej biblioteki (lub z poziomu aplikacji importujemy darmowe fotki z Unsplash lub Pixaby), określamy proporcje obrazu (lub decydujemy się na gotowy standard w stylu „Instagram Story”, „Facebook Cover” itd.) i wybieramy typografię. Później pozostaje już tylko ustawić poszczególne elementy w określonych miejscach, dodać filtr lub zmienić kolory i… gotowe. Obrazek zapisywany jest w pliku PNG, a aplikacja umożliwia wygodne udostępnienie go w dowolnym serwisie.

WordSwag pobierzemy za darmo zarówno z Google Play, jak i App Store. Bezpłatna wersja aplikacji jest jednak nieco ograniczona. Nie mamy dostępu do pełnej bazy typografii, a także musimy pogodzić się ze znakiem wodnym dodawanym do naszych obrazków. Chcąc wyłączyć ograniczenia, musimy wykupić abonament. Jego koszt to 23 złote w skali miesiąca. Żeby nie kupować kota w worku, możemy aktywować darmowy tydzień próbny. Jeśli aplikacja nie przypadnie Wam do gustu, nie zapomnijcie wyłączyć automatycznego odnawiania subskrypcji. W przeciwnym wypadku pieniądze zostaną automatycznie pobrane.

WordSwag to aplikacja, która w pierwszej kolejności przyda się osobom, które tworzą bannery, grafiki i obrazy wykorzystywane w mediach społecznościowych lub kampaniach reklamowych na Facebooku lub w Google. Wystarczy kilka kliknięć i grafiki z tekstami są gotowe, a do tego wyglądają naprawdę dobrze! Mamy tu dużo fontów, możliwości edycji kolorów i filtrów, a także różne warianty ustawień. Niektórzy mogą stwierdzić, że ta automatyzacja w pewien sposób ogranicza kreatywność, ale WordSwag powstał właśnie po to – żeby bez zbędnego myślenia i kombinowania tworzyć proste połączenia obrazów i tekstu. Jeśli regularnie przygotowujecie takie grafiki, wydaje mi się, że warto wykupić abonament.

PS. A gdybyście mieli ochotę na 800 utworów wszech czasów o których pisałem we wstępie (od bluesa, przez pop, rapsy, elektronikę,rock i metal), playlistę znajdziecie poniżej:

Do
góry