Wypasione Malowanki: rozwijaj kreatywność u maluchów

2

Zrzut ekranu 2015-12-10 o 10.55.47

Na fali mody na malowanie w każdym wieku, sklepowe półki uginają się od książeczek do kolorowania. Nie od dziś bowiem wiadomo, że ten rodzaj sztuki pobudza wyobraźnię, rozwija umiejętności sensoryczne i manualne oraz genialnie zajmuje wolny czas. Gdy nie mamy pod ręką malowanek w wersji papierowej, możemy pocieszyć się ich wirtualnym zastępnikiem, a tych w Google Play znajdziemy wcale niemało.

Wypasione Malowanki to rozrywka, jak zapewniają twórcy, dla użytkowników w każdym wieku. Osobiście celowałabym raczej w grupę w wieku poniżej piątego roku życia, dorośli z pewnością wolą bardziej wymagające zadania.

Zrzut ekranu 2015-12-10 o 10.56.04

Program podzielony jest na dziewięć kategorii, wśród których znajdziemy między innymi zwierzęta, dinozaury, pojazdy, zabawki, owoce czy bajkowy świat. W każdej z nich dostępne jest sześć obrazków, które malować możemy technikami: pędzel, ołówek i kredki, spray czy wiaderko, czyli wypełnianie pola jednym kolorem. Jeśli chodzi o paletę barw, to w wersji podstawowej dostępne jest osiemnaście kolorów, jednak bardziej wytrawni malarze będą mogli skorzystać z ponad dwustu odcieni (w tym celu należy wybrać ikonę palety, znajdującą się tuż obok zestawu barw). Ponadto mamy też możliwość zmiany grubości pędzla czy malowania techniką dodawania świateł i cieni.

W menu głównym znajdziemy również ikonę, która otworzy białą kartkę, na której starsze dzieci będą mogły rozwinąć skrzydła swojej kreatywności i samodzielnie stworzyć cały obrazek. Każdy rysunkek możemy zapisywać i dowolnie modyfikować.

Zrzut ekranu 2015-12-10 o 10.56.15

Wypasione malowanki tak naprawdę nie wnosi niczego nowego do grupy aplikacji tego typu. Baza szablonów nie jest imponująca, jednak dobrze, że istnieje możliwość ponownego ich malowania. Zdaję sobie sprawę, że patrzę na to trochę zbyt poważnie, bo jestem już dorosła i nie robią na mnie wrażenia puste obrazki, które dzieci mogą uwielbiać. Mój sceptycyzm wynika jednak z przeświadczenia, że dużo fajniejsze są malowanki „namacalne”, czyli te książkowe, zatem w porównaniu z nimi producenci aplikacji mają dość wysoko postawioną poprzeczkę. Ponadto karygodnym błędem jest oddawanie w ręce maluchów programu, w trakcie korzystania z którego z tak dużą częstotliwością pojawiają się reklamy („Poznaj smak pocałunków”, serio?). Jeśli jednak jesteście w ferworze świątecznych przygotowań, to Wypasione Malowanki mogą być waszym jedynym ratunkiem.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry