WhatsApp z konkretnymi nowościami. Dobre wiadomości dla wszystkich?

0

Ostatnie tygodnie dla ekipy WhatsApp są naprawdę pracowite. Twórcy komunikatora nareszcie na poważnie stanęli do walki z coraz mocniejszą na rynku konkurencją, co zaowocowało pakietem aktualizacji. Dwustopniowa weryfikacja i usuwanie wiadomości to jeszcze jednak nie jest koniec, bo oto dziś przedstawiono nam kolejne nowości, które uczynią komunikator jeszcze bardziej potężnym niż dotychczas. Można by złośliwie rzec, że pilnie uczą się od konkurencji, ale wolę jednak napisać, że… nareszcie!

Wysyłanie plików z WhatsApp

Możecie powiedzieć, że to żadna nowość — w końcu pliki w WhatsApp można wysyłać już od jakiegoś czasu. To prawda, zgodzę się, ale do tej pory było to bardzo ograniczone. Najnowsza wersja aplikacji przynosi jednak zmiany, dzięki którym nie mamy ograniczeń związanych z rodzajem dokumentu. Nie ważne zatem, czy będzie to *.docx, *.doc, *.pages, *.jpg, *.png, *.gif czy cały zestaw plików skompresowanych do jednego archiwum — wszystkie je możemy wygodnie wysłać z poziomu aplikacji, korzystając z jednego prostego polecenia. I jeżeli wciąż w opcji Załącz nie możecie skorzystać ze wszystkich wspomnianych opcji, to… to musicie uzbroić się jeszcze w odrobinę cierpliwości, bowiem ekipa kolejno serwuje te nowości kolejnym grupom użytkowników falami.

Ale na tym jeszcze nie koniec

Nareszcie też dla wszystkich dostępna jest opcja „albumów”. Od teraz kiedy nasi rozmówcy będą nam wysyłać zdjęcia hurtowo, zobaczymy ich zbiór w miniaturach i z łatwym dostępem — całe okno rozmowy nie zostanie zasypane grafikami. Zmieniło się także okno z przychodzącym połączeniem głosowym — wygląda… po prostu estetyczniej — nic dodać, nic ująć.

Nie ma co się oszukiwać — na to, aby twórcy WhatsApp wzięli się do roboty przyszło nam trochę czekać. Po wielu mało owocnych kwartałach, teraz nareszcie zakasali rękawy i zabrali się solidnie do pracy. Skutki? Regularne nowości, które z jednej strony zmieniają komunikator w naprawdę dużym stopniu (tak, już nie jest równie prosty jak jeszcze kilka miesięcy temu). Z drugiej jednak pozwalają WhatsApp dogonić konkurencję i kto wie — może i niebawem ją nawet w tym wyścigu wyprzedzą? Stosowne aplikacje do komunikatora napływają falami na platformie Google Play  — a znając życie, niebawem dotrą także na sprzęty z iOS, także cierpliwości moi drodzy!

Źródło: AndroidPolice

Do
góry