Yokee — Karaoke z YouTube w aplikacji mobilnej? Proszę bardzo.

1

Zrzut ekranu 2014-05-22 o 18.16.31

Dziś inspiracja do niecodziennego spędzania czasu. Podobno śpiewać każdy może, dlatego nic nie stało na przeszkodzie, żebym zainstalował aplikację Yokee i dał szansę swoim wokalnym popisom. Efekty moich testów wolałbym pominąć, jednak sama aplikacja daje naprawdę dużo frajdy. Jeśli wasi znajomi nigdy nie dostali od was wiadomości głosowej z piosenką w waszym wykonaniu, najwyższa pora to zmienić!

Zrzut ekranu 2014-05-22 o 18.15.24

Po uruchomieniu aplikacji, od razu widać, że twórcy przyłożyli się do swojego produktu od strony wizualnej. Aplikacje do karaoke, które spotykałem do tej pory, szczerze mówiąc pozostawiały wiele do życzenia. Yokee cechuje się prostotą, jednak dobór kolorów, czy zdjęcie na ekranie powitalnym po prostu współgrają i wyglądają bardzo estetycznie. Do aplikacji logujemy się z pomocą naszego konta w Google+ lub zakładamy własny profil. W opcjach znajdziemy także przycisk, umożliwiający synchronizację z Facebookiem. Istnieje również opcja pominięcia jakiejkolwiek rejestracji i anonimowa gra. W tym wypadku jednak niemożliwe będzie dodanie naszych znajomych do listy w grze. Nie będziemy mogli również udostępnić swoich wyników w serwisach społecznościowych.

Zrzut ekranu 2014-05-22 o 18.15.15

Po pierwszych odczuciach wizualnych, trzeba było rozpocząć testy. Na szczęście moje i ewentualnych słuchaczy, udało mi się znaleźć moment kiedy nikogo nie było w domu. Aplikacja oferuje naprawdę szeroki wybór dostępnych utworów. W polecanym zestawie znajduje się naprawdę dużo aktualnych i znanych przebojów, a dla tych, którzy mają swoje ulubione piosenki stworzono wyszukiwarkę, gdzie również wpisywałem wielu wykonawców i repertuar niemal każdego z nich był dostępny w Yokee. Haczyk tkwi w YouTube, ponieważ właśnie stamtąd pobierane są wszystkie podkłady z tekstami. Z tego co udało mi się wyczytać w komentarzach, aplikacja serwisu jest wymagana do prawidłowego działania Yokee.

Zrzut ekranu 2014-05-22 o 18.15.07 1

Nie ma co odwlekać kulminacyjnego momentu testów. W końcu musiałem zaśpiewać. Wybór padł na Taylor Swift z piosenką 22. Pominę oczywiście jakość wykonania (tylko nieliczni dostąpili zaszczytu otrzymania linku na WhatsAppie :>). Fakty są następujące: literki podświetlają się w odpowiednich momentach a podkłady brzmią naprawdę dobrze. Dużym minusem jest niestety fakt, że naszego głosu w ogóle nie słychać w słuchawkach (które są koniecznym elementem tego karaoke). O ile nie przeszkadza to w momencie, kiedy nagrywamy swój głos, o tyle podczas śpiewania dla samego siebie (lub grupy znajomych) nie jest to już tak atrakcyjne. Co do samego nagrywania, ilość takich sesji jest ograniczona przez wirtualną walutę gry. Możemy wybrać z około 5 piosenek, natomiast później musimy skorzystać z mikropłatności albo oglądać reklamy, za co będziemy nagrodzeni dodatkowymi żetonami na utwory. Bardzo dobrze, że twórcy pomyśleli o specjalnym suwaku, którym możemy przesunąć nieco nasz głos względem podkładu. Nie wiem od czego to zależy, jednak zdarza się, że ścieżki w jakiś sposób mijają się ze sobą. Ciekawym dodatkiem są również efekty jakie możemy nałożyć na wokal.

Zrzut ekranu 2014-05-22 o 18.17.54

Podsumowując: bawiłem się świetnie i uważam aplikację Yokee za bardzo udany produkt. Apka nie jest jednak tym rodzajem karaoke, które odpalamy podczas imprezy ze znajomymi, ale bardziej aplikacją, która umożliwia nam nagranie śpiewu i udostępnienie naszym znajomym poprzez komunikatory lub serwisy społecznościowe, z nadzieją, że nie puszczą ich dalej, tylko w ramach rewanżu nagrają coś dla nas ;)

Ocena autora

Ocena 5-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry