Your Story — czyżby gry tekstowe wracały do łask?

0

ys00

Gdybyście mnie jeszcze cztery-pięć lat temu zapytali o gry tekstowe, powiedziałbym bez wahania, że to gatunek wymarły, a w najlepszym wypadku nisza-nisz. A może nawet nisza-niszy-nisz? Co prawda najwięksi entuzjaści gatunku ciągle mają go w sercach, jednak klasyki takie jak gry od Infocomu odeszły w zapomnienie. Odeszły, ale wróciły — a może raczej wracają — w coraz większym blasku chwały. W formie składanek z klasyką, a także zupełnie świeżymi produkcjami. Kilka dni temu Barłomiej pisał o Afrykańskim Świcie — tytule od rodzimego programisty, który stworzył grę na podstawie Beniamina Muszyńskiego. Dziś mam przyjemność przedstawić wam Your Story — kolejną tekstówkę, chociaż jej twórca w znakomity sposób wykorzystał nowoczesną technologię i opcje dostępu do zasobów naszych smartfonów.

Ta gra również została zainspirowana literaturą — tym razem wierszem „Road not Taken” Roberta Frosta. To interaktywna historia, która rozpoczyna się na ośnieżonym rozdrożu. To jak się potoczy jest w dużej mierze losowe — choć ta losowość zależy również od dokonywanych przez nas podczas zabawy wyborów. Po doczytaniu strony do końca, zawsze czeka na nas kilka ścieżek — od tego co zrobicie dalej, zależy jak potoczy się dalej historia.

ys01

Brzmi banalnie, w końcu każda z gier tekstowych ma ścieżki, które musimy wybrać. Owszem, nie w każdej jednak wpisujemy imiona swoje, przyjaciół, lokalizację, a to wszystko przyprawiamy jeszcze dostępem do kontaktów w naszym smartfonie lub tablecie, dzięki którym kolejne znane nam imiona i nazwiska wplatane są w całą opowieść. Opowieść niespecjalnie długą, ale ciekawą. Porywającą i pełną niesamowitego klimatu, a przez to że zmienną w zależności od dokonanych przez nas wyborów, automatycznie zachęcającą do włączenia gry po raz kolejny i sprawdzenia, jak tym razem mogą potoczyć się losy nasze i naszych przyjaciół.

Your Story to gra, która została stworzona z myślą o mobilnym systemie Apple — i autor tego nie kryje, a wręcz przeciwnie, chwali się, że nie jest to kolejny wątpliwej jakości port gry przeglądarkowej. Produkcja pod względem technicznym ma niewiele do zaoferowania: to po prostu czcionka którą możemy powiększyć lub pomniejszyć i kilka pól do wypełnienia imionami naszymi i przyjaciół. Mimo wszystko broni się historią i niespotykanym wcześniej klimatem. Dla wszystkich miłośników tekstówek — mus. Dla całej reszty rzecz warta poznania, miejcie jednak na uwadze fakt, że gra nie posiada polskiego przekładu. Można ją pobrać w AppStorze, w wersji uniwersalnej, za 1,99 euro.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry