500 piosenek na kryzysowe sytuacje bez Internetu: YouTube Music wybierze je za ciebie!

0

Nie zliczę ile razy pisałem na łamach AntyApps o tym, że YouTube Music już prawie dociera do Polski. Ta premiera była odwlekana przez naprawdę długi okres czasu… I kiedy w połowie maja w końcu doczekaliśmy się premiery tej usługi w naszym kraju (razem z abonamentem YouTube Premium), moje zainteresowanie tematem nieco umarło. Najwyraźniej jest coś w przysłowiu o „gonieniu króliczka” bo od niemal dwóch miesięcy obiecuję sobie, że w końcu zainstaluję YouTube Music, ale zawsze mam jakąś wymówkę, żeby zająć się czymś innym. Dziś dotarły do mnie informacje o nowej usłudze z której już teraz mogą korzystać subskrybenci platformy streamingowej od Google. Jej opis brzmi na tyle ciekawie, że chyba w końcu skuszę się na miesiąc próbny z YouTube Music…

Popularne platformy streamingowe prześcigają się w małych dodatkach do swoich usług, które w wielu przypadkach ułatwiają użytkownikom wybór odpowiedniej platformy. Na Spotify są to na przykład „Radar premier” i playlista „Odkryj w tym tygodniu” – regularnie aktualizowane mini-biblioteki piosenek, które algorytm wybiera na podstawie naszego gustu i historii przesłuchanych utworów. Jeśli macie swoje ulubione „małe-wielkie bajery” od Deezera, Tidala, Apple Music lub jakiejkolwiek innej platformy streamingowej – dajcie znać w komentarzach. Chętnie się z nimi zapoznam.

Wróćmy jednak do YouTube Music, czyli bohatera tego tekstu. Jedną z najważniejszych funkcji, która odróżnia tę platformę od zwykłej wersji serwisu należącego do Google, jest możliwość pobierania treści do trybu offline. Jeśli wykupicie subskrypcję YouTube Premium będą to filmy, natomiast w przypadku YouTube Music chodzi oczywiście o piosenki, których możemy słuchać nawet wtedy, gdy nasz smartfon nie jest połączony z Internetem. Właśnie doczekaliśmy się rozszerzenia możliwości tej usługi. Chodzi o znane już „Offline Mixtape” i nowe narzędzie „smart downloads”.

Po aktywowaniu usługi, aplikacja pobierze dla nas 500 piosenek, które będą dostępne w trybie offline. 100 z nich to „Offline Mixtape”, czyli playlista bazująca na naszej historii odtwarzania. Resztę utworów aplikacja wybierze na podstawie piosenek i płyt, których słuchaliśmy w przeszłości lub oznaczyliśmy je jako „ulubione”. Utwory będą pobierane tylko wtedy, gdy nasz smartfon znajdzie się w zasięgu sieci Wi-Fi. Zastanawiam się tylko jak algorytm zadziała, kiedy w urządzeniu nie będzie miejsca na 500 piosenek…

Wydaje mi się, że nowa funkcja to coś w rodzaju zabezpieczenia przed sytuacjami, w których możemy stracić zasięg internetu. W dzisiejszych czasach coraz mniej osób przechowuje w smartfonach pliki z muzyką i usługa oferowana przez YouTube ma być odpowiedzią na taki stan rzeczy. Nawet jeśli stracisz dostęp do internetu wciąż będziesz mógł przesłuchać setki ulubionych piosenek!

Do
góry