YouTube Premium lepsze jakościowo na iPhone niż… Androidzie

0

Chyba wszyscy przywykliśmy już do tego, że czasem Google… lubi zrobić rzeczy po swojemu. I to w sposób, którego raczej nikt się nie spodziewa — bo faworyzowanie systemu konkurencji i oddawanie im opcji w pierwszej kolejności jest… co najmniej dziwne. No ale to nie jest pierwszy raz, kiedy widzimy takie zagrywki z ich strony — dlatego można by rzec, że wciąż w pewnych kwestiach Google faworyzuje iOS — jakkolwiek dziwne by to nie było. Tym razem chodzi o kwestię YouTube Premium i tamtejszego pobierania materiałów w najwyższej jakości. 

Zobacz też: YouTube Premium: Nowa platforma wystartowała! Sprawdźmy, co oferuje!

iOS pozwala już pobierać materiały z YouTube Premium w Full HD. Android — tylko 720p

To kuriozalna sytuacja, tak — wzrok Was nie myli. Kwestia pobierania treści do pamięci urządzenia jest jedną z najważniejszych dla użytkowników funkcji YouTube Premium. I właściwie od początku słychać było narzekania, że można tam pobierać materiały tylko w 720p — i nic więcej. Najwyraźniej zaczyna się to powoli zmieniać — bo kolejne fale subskrybentów mają już dostęp do wyższej jakości treści, 1080p (czyli, po prostu, full HD). Problem polega na tym, że na tę chwilę — wyłącznie na iOS.

YouTube Premium

Usługa YouTube Premium, wcześniej znana jako YouTube Red, obejmuje funkcje dostępne w YouTube, nową aplikację YouTube Music oraz dostęp do wszystkich seriali i filmów YouTube Originals.
YouTube
• Filmy bez reklam: oglądaj miliony filmów bez reklam
• Pobieraj filmy i oglądaj je offline: zapisuj filmy i playlisty na urządzeniach mobilnych, by odtwarzać je offline
• Odtwarzanie w tle: możesz odtwarzać filmy, kiedy korzystasz z innych aplikacji lub ekran Twojego urządzenia jest wyłączony.

Użytkownicy Androida narzekają i… właściwie, to wcale im się nie dziwię — logika nakazywałaby to właśnie im serwować wyczekiwane funkcje w pierwszej kolejności. No cóż — pozostaje jedynie mieć nadzieję, że w tym konkretnym przypadku — to użytkownicy iOS są beta testerami, a na Androida wszystko trafi, gdy będzie już dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. Dziwna sytuacja, no ale… to już nie pierwszy raz.

Źródło: Reddit

Do
góry