Yurei Ninja — Runner spod znaku Kwitnącej Wiśni…

0

Zrzut ekranu 2015-07-14 o 18.05.25

Runnery to chyba pierwszy gatunek gier mobilnych, z jakim miałem do czynienie, gdy w moje ręce trafił pierwszy smartfon z Androidem. Twórcy pierwszych gier, chcąc ułatwić graczom kontrolę postaci na ekranach dotykowych, wymyślili rozgrywkę, w której postać cały czas się porusza a gracz, tylko co jakiś czas musi wykonać określony gest. Runnery na dobre zadomowiły się w Google Play oraz App Store i nie ma chyba tygodnia, żebysmy nie opisali choćby jednego tytułu, tego typu. Sam, dawno nie pisałem o żadnej grze z pod znaku niekończącej się pogoni, dlatego dziś, z przyjemnością przedstawiam wam Yurei Ninja.

Zrzut ekranu 2015-07-14 o 18.04.29

W przypadku runnerów, naprawdę trudno mówić o innowacjach czy elemencie zaskoczenia. Wydaje mi się, że ten gatunek został już wyeksploatowany na wskroś i nowe tytuły spod tego szyldu mogą przyciągnąć naszą uwagę interesującą oprawą graficzną, nowym uniwersum lub ciekawymi bohaterami albo dużą ilością interakcji, power-upów oraz możliwości rozwoju postaci. Yurei Ninja z pewnością nie zaskakuje jeśli chodzi o uniwersum. Gry sygnowane samurajami, wojownikami ninja i innymi postaciami wyposażonymi w ostrą jak brzytwa katanę, przerabiałem już niejednokrotnie. Grafika? Osobiście lubię połączenie trójwymiarowych poziomów i nieco komiksowych, spłaszczonych postaci, obrysowanych dodatkowo konturem. Taki styl nie jest co prawda żadną nowością ale w moim odczuciu, prezentuje się dobrze. Ostatnia kwestia: power-upy i grywalność. Tu, na chwilę się zatrzymam.

Zrzut ekranu 2015-07-14 o 18.04.40

Yurei Ninja to jeden z tych runnerów, gdzie przed graczem stoi naprawdę dużo wyzwań. Podczas pogoni przed siebie, niejednokrotnie, będziemy musieli szybko przesunąć palcem w lewo lub w prawo, aby nasz bohater „wyrobił” na zakręcie. Druga sprawa do przeszkody. Te, pojawią się zarówno z lewej jak i z prawej strony ekranu. Z góry i z dołu, również mogą zaskoczyć nas kolce lub inne pułapki. Oprócz omijania przeszkód, gracz będzie również musiał uporać się z hordami przeciwników. Tych możemy pokonać rzucając shurikenami, zarówno do przodu, jak i do tyłu. Jak przystało na japońskiego wojownika, nie zabrakło również miecza. Tu pojawiają się różne kombinacje ataków oraz specjalny cios, który przez większość czasu trwania misji, ładuje się, abyśmy mogli go wykorzystać. Po drodze, znajdziemy też wiele power-upów, które również pomogą nam uporać się z wrogimi przeciwnikami. W grze będziemy również rozwijać umiejętności naszego bohatera a także po przebiegnięciu określonego dystansu, przechodzić do zupełnie nowych lokacji.

Yurei Ninja zostanie ze mną na dłużej. Gra posiada wszystkie elementy dobrego runnera. Niestety, uciążliwą częścią całej zabawy są mikropłatności, bez których nie raz przyjdzie nam się mocno zdenerwować… Mimo to, jeśli szukacie czegoś nowego w świecie trójwymiarowych, niekończących się pogoni, Yurei Ninja to tytuł, który warto sprawdzić.

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry