Zabójstwa poprzez karty w Assassin’s Creed: Recollection

5

Jakub miał już przyjemność wspomnieć Wam o nowej grze Ubisoftu, która niedawno zaszczyciła iPada. Tym razem zamiast pozostawiać wszystko w rękach Gameloftu francuski wydawca sam wziął się za produkcję i stworzył dziwną, ale bardzo interesującą mieszankę. Recollection to gra karciana w czasie rzeczywistym, pełna przepięknych grafik z Assassin’s Creed.

Opisanie rozgrywki w Recollection to nie lada wyzwanie, ze względu na to, że gry karciane same w sobie do prostych nie należą. Tak naprawdę chodzi nam o kontrolę dwóch z trzech dostępnych na planszy terytoriów wykorzystując karty agentów, miejsc i zdolności specjalnych posiadanych w ręce. Nie wdając się niepotrzebnie w szczegóły powiem tylko, że zasady są dokładnie takie, jak powinny być. Początkowe samouczki wystarczają, żeby zacząć zabawę, ale karty dostarczają głębi, żeby gra nie nudziła się zbyt szybko. Trudno w niej zostać mistrzem, ale o to chyba chodzi.

Mamy tryb multiplayer via Game Center, ale niestety pomimo usilnych starań raczej rzadko udawało mi się z kimś połączyć, by rozegrać partię. Bardziej skupiłem się na budowaniu własnej talii oraz przechodzeniu trybu historii, który w sumie sprowadza się do licznych pojedynków z rywalami. Talie są różnorodne i naprawdę można kombinować, ale niestety wszystko sprowadza się do kupowania dodatków, w których trafiają się losowe karty. Wszystkich dostępnych wzorów jest 288, ale tych lepszych chcemy mieć nawet 5 (max. liczba dopuszczalna w talii), więc trzeba dużo zbierać.

Niestety tutaj Ubisoft zaskoczył mnie negatywnie, gdy okazało się, że za misję dostajemy raptem 25 puntków w walucie gry, a niektóre zestawy kosztują choćby 800 takich punktów. Oczywiście możemy sobie zakupić je również płacąc prawdziwymi pieniędzmi, ale to w końcu płatna aplikacja, więc mogłaby mi dać chociaż cień szansy na granie tak długo, jak uzbieram sam wirtualną walutę. Okazuje się jednak, że powtarzanie misji nie dostarcza nam więcej pieniędzy, co oznacza, że gra kończy się w momencie jednokrotnego przejścia. Wielka szkoda.

Bez dwóch zdań największy atut Recollection to stylizacja i jakość samej grafiki. To oczywiście gra karciana, więc przede wszystkim mówię to o interfejsie i wyglądzie samych kart. Wszystko utrzymane jest w kolorystyce bieli, dzięki czemu jest przejrzyste, ale pięknie pasuje do symboli pochodzących wprost z Animusa. Już ekran początkowy z pełnoekranową grafiką Ezio pokazuje, że Ubisoft nie szczędził materiałów graficznych ze swoich gier – jest tu mnóstwo szkiców koncepcyjnych i rysunków wykorzystanych jako karty, a interfejs korzysta z ikonografii identycznej, jak w dużych tytułach. Fani mogą spać spokojnie, szczególnie, że część kosztu zwróci im choćby film o nazwie Embers dostępny wcześniej w usługach sieciowych na konsolach Microsoftu i Sony oraz w kolekcjonerskich wydaniach AC: Revelations.

Czy warto?

Jeśli jesteście fanami serii Assassin’s Creed to nie ma co się zastanawiać. Szczególnie, że całość pakietu uzupełniają film Embers oraz mnóstwo prac koncepcyjnych z poprzednich gier. Część pewnie już widzieliście, ale przeglądanie takich galerii na iPadzie jest nie tylko wygodne, ale również bardzo przyjemne. Zresztą sama jakość wykonania gry powinna Was przekonać do zakupu, bo to naprawdę najwyższa półka. Bardzo jednak szkoda, że Ubisoft połakomił się na pieniądze graczy i nie pozwolił powtarzać misji już ukończonych, nawet za drobny zysk w walucie gry. Przez to po ukończeniu zadań mamy wrażenie, że nie zajdziemy dalej bez prawdziwych inwestycji, a to przy płatnej aplikacji już większy problem. Mimo wszystko ja czasu spędzonego przy Recollection nie żałuję, a było go na tyle dużo, że zwrócił mi się na pewno koszt aplikacji.

Dostępna jest jedynie wersja iPadowa. Cena to 2.39 Euro.

Do
góry