Zielone Pogotowie z aplikacją na iOS i Androida

0

zielone pogotowie

Zima nie kojarzy mi się z działką, ogrodem oraz ich pracami związanymi z pielęgnacją roślin. Nie oznacza to wcale, że nie wykonuje się na nich żadnych prac. Jeden z najpopularniejszych serwisów dla osób lubiących tego typu aktywności przygotował ciekawy kanał komunikacyjny dla użytkowników szukających porad w prowadzeniu działki ogrodu lub szukają pomocy przy pielęgnacji kwiatów. Zielone Pogotowie rusza z nową aplikacją — jednak na próżno szukać jej w App Store, czy Google Play. Wystarczy przeglądarka internetowa.

Aplikacja webowa Zielone Pogotowie powstała z myślą o tych, którzy mają działkę lub domowy ogródek i chcą uporządkować swoją pracę, spróbować nowych rozwiązań, na przykład, samej lub samemu zacząć rozmnażać rośliny, sprawdzić, czy wszystko robią dobrze, dowiedzieć się więcej. Jak informują twórcy, jest ona przygotowana także dla tych którzy się z nie zgadzają z zamieszczonymi tam poradami i chcą wyrazić swoją opinię i podzielić się swoimi rozwiązaniami.

Zielone Pogotowie. Aplikacja webowa już dostępna na iOS i Androida

Aplikacja Zielone Pogotowie różni się nieco od strony internetowej, która jest dostosowana do przeglądarek mobilnych, a jej instalacja jest bardzo łatwa. Wystarczy wejść na stronę zielonepogotowie.app i dodać aplikację do ekranu głównego — po wybraniu odpowiedniej opcji z menu ⋮ (Android) lub wybierając funkcję udostępniania (iOS). Aplikacja daje dostęp do szeregu kategorii: Mój ogród, Pielęgnacja, Dr Kwiatek i Zielone inspiracje. By skorzystać z części funkcji należy być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu Zielone Pogotowie.

zielone pogotowie

Niestety aplikacja webowa Zielone Pogotowie nie jest dostosowana do wszystkich telefonów. Pewne trudności napotkają właściciele nowszych modeli iPhone’ów. Chodzi tu przede wszystkich o iPhone’a X i wyżej, który został pozbawiony przycisku początek. Przeglądanie aplikacji jest w tym przypadku o tyle utrudnione, że przyciski narzędziowe umieszczone na dole ekranu przysłonięte są przez pasek powrotu do ekranu początkowego. Ich umiejscowienie sprawia też, że chcąc wybrać konkretną kategorię, często wywoływane są gesty nawigacyjne, co nie do końca jest mile widziane. Liczę, że w przyszłości to się zmieni i twórcy dostosują swoje rozwiązania do obowiązujących standardów. Z tego typu problemami nie spotkacie na większości urządzeń z Androidem, ale jeśli jednak posiadacie nowszego iPhone’a to warto mieć je na uwadze.

Do
góry