Znudzeni Instagramem? Oto Repix, a pytanie brzmi: to zdjęcie czy obraz? [iOS]

0

repix_icon_anim_2501Filtry opanowały sieci społecznościowe i nasze zdjęcia – teraz na każdym niepozornym zdjęciu możemy zastosować jeden z dostępnych filtrów, który uczyni je co najmniej znośnym. Jeżeli jednak jesteście znudzeni standardowymi filtrami z Instagramu czy Flickra musicie sprawdzić aplikację Repix – dzięki niej dostosujecie zdjęcia do własnych wymagań pod każdym względem.

Dla wielu osób prostota stosowania filtrów odstrasza od użycia jednej z dostepnych aplikacji. Mi również marzyła mi się możliwość podjęcia samodzielnej decyzji w jakich obszarach zdjęcia chciałbym dokonać zmian, a gdzie nie. Oczywiście doceniłbym także kilka lub kilkanaście różnych narzędzi, które pozwolą na dosłowną „zabawę” ze zdjęciem. Opcje wymazywania zmian i cofnięcia ostatnich aktywności to fundamentalne funkcje, dlatego ich nieobecność przekreśliłaby każdą alternatywę na starcie.

Photo 21.03.2013 14 48 11 Photo 21.03.2013 14 48 18

Repix ma jednak wszystko co opisałem powyżej, a ponadto aplikacja może pochwalić się miłym dla oka interfejsem, który nie może nas niczym zaskoczyć. Jest to oczywiście zaletą dla aplikacji, ponieważ jej obsługa jest bardzo łatwa. Dzięki ikonce w lewym górnym rogu możemy dostać sie paska menu, gdzie wybierzemy będziemy źródło naszych zdjęć (galeria aparatu, strumień zdjęć, Facebook) lub przejdziemy do aparatu w celu pyknięcia fotki. Gdy znajdziemy się w ekranie edycji zdjecia, w centrum górnego paska dostępne są opcje przycinania, zarządzania jasnością i kontrastem oraz nasyceniem barw. Umieszczone po bokach strzałki pozwalają na cofnięcie lub powtórzenie ostatniej czynności, a „ptaszek” w prawym górnym rogu kończy edycję zdjęcia.

Photo 21.03.2013 14 48 23 Photo 21.03.2013 14 48 14

Jednak to co jest najważniejsze w Repix znajdziemy na dole ekranu – podpisane dość oryginalnymi nazwami mazaki są odzwierciedleniem przeróżnych filtrów, które możemy zastosować na naszym zdjęciu. Największą różnicą jest to, że sami musimy wybrać miejsce gdzie użyjemy danego filtra, zupełnie w taki sposób jakbyśmy robili to pędzlem. Dzięki nim zdjęcie może nabrać kreskówkowego wyglądu, krawędzie mogą zostać wyostrzone albo dodane zostaną efekty flary czy kropel. Jest to fantastyczna zabawa oglądać jak w czasie rzeczywistym nasze zdjęcie ulega zmianie, a my nad tym wszystkim sprawujemy pieczę. Niekiedy właśnie takie opcje są o wiele wygodniejsze aniżeli wskazanie jednego z filtrów. Dzięki integracji systemu iOS z Twitterem czy Facebookiem możemy błyskawicznie podzielić się fotką, a także możemy ja zapisać w pamięci urządzenia, wysłać e-mailem lub udostępnć na Tumblerze. Wielki plus za wersję aplikacji dla iPada.

5- QRCode

Do
góry