preloader gif
0

Trilogic — żywiołowe „składanki”

Czymże byłaby kolekcja mobilnych gier bez solidnych łamigłówek w zestawie? Jakimś, eee, nieporozumieniem! Przecież wiadomo że dobrych gier logicznych nie może zabraknąć na żadnym z urządzeń! Dziś mam dla was świeżą propozycję od 1Button. Niby nie jest to nic specjalnie odkrywczego. Ale dzięki wprowadzeniu żywiołów -- produkcja ta potrafi w mgnieniu oka zamienić nudne mazanie po ekranie w solidne zagadki!

Kamil Świtalski
0

To koniec SMSów w Hanougtach

Google ostatnimi miesiącami bardzo kombinuje. Nie może zdecydować się na to co ma wyróżniać ich komunikatory, nie bardzo wie do czego właściwie mają służyć poszczególne aplikacje. Nie tak dawno połączyli Hangouty z wiadomościami SMS, aby poźniej... zaproponować dedykowaną aplikację. O którą de facto dba i co rusz możemy liczyć na kolejne usprawnienia. Póki co jednak możemy wciąż korzystać z SMSów połączonych z Hangoutami, ale ta sielanka już wkrótce się zakończy. 

Kamil Świtalski
0

Musemage nową aplikacją tygodnia. Jeżeli potrzeba wam aplikacji do kombinowania z wideo — oto ona!

Ostatnie dni w Apple upływają chyba pod hasłem materiałów wideo tworzonych z poziomu smartfona. Parę dni temu zapowiedzieli swoją najnowszą aplikację -- Clips, a teraz główną bohaterką akcji App of the Week zostaje aplikacja, która skupia się... głównie na materiałach filmowych. Chociaż i zdjęć zabraknąć nie mogło. No dobrze, to co takiego program ma nam do zaoferowania, czego nie uświadczymy chociażby w systemowej aplikacji do nagrywania?

Kamil Świtalski
0

Sword of Shadows — MMORPG w klimacie Dalekiego Wschodu

Gry MMORPG to raczej domena pecetów, jednak co jakiś czas, w App Store lub Google Play pojawia się tytuł w którym gracze z całego świata mogą jednocześnie eksplorować wirtualne krainy. W tym przypadku będą to dalekowschodnie tereny przypominające Chiny lub Japonię sprzed wielu wieków. Gracze wcielą się w wojowników zagłębiających kolejne tajniki sztuk walki.

Bartłomiej Luzak
0

Closfy – Your virtual closet — koniec z garderobianymi dylematami!

Uwielbiam sprzątać, bo uwielbiam mieć porządek. Z chęcią popakowałabym wszystko w pudełka z etykietą, żeby każdy domowy przedmiot miał swoje stałe miejsce. Nie inaczej jest z ubraniami. Gdy tylko wieża koszulek czy spodni zaczyna się przekrzywiać w lewo, wyrzucam wszystko i układam od nowa. Dlatego cieszą mnie takie aplikacje jak Closfy, dzięki którym częstotliwość wyciągania poszczególnych ciuchów z półek znacznie maleje. Ja ostatnio zminimalizowałam swoje zasoby, lecz ten program przyda się zwłaszcza tym, którzy posiadają naprawdę pokaźną garderobę.

Maria Smejda
0

Kingdom: New Lands przywędrował również na smartfony. I bardzo mnie to cieszy!

Kingdom: New Lands to jedna z tych produkcji, która najpierw rozkochała w sobie graczy na PC, później konsolowców, a ostatecznie dotarła także na te mniejsze, dotykowe, ekrany. Jest to jedna z produkcji, które określiłbym mianem, eee, nietypowych. Takich, które nie prowadzą nas za rączkę od pierwszych chwil -- i poza drobnymi poradami, musimy w nich dojść do wszystkiego sami. Automatycznie wiąże się to z tym, że nie jest to gra dla wszystkich. Wymaga uwagi i chęci nauki na własnych błędach. Bo tych będziemy popełniać dużo -- przynajmniej na początku. Jednak kiedy uda nam się ruszyć dalej, satysfakcja gwarantowana.

Kamil Świtalski
0

S.Graph — zupełnie nowe podejście do osobistego kalendarza

Nowych obowiązków ciągle przybywa, a ilość godzin w dobie zupełnie się nie zmienia. Osobiście wolę jak dużo się dzieje, bo czas szybciej mija, poza tym nie lubię bezproduktywnego spędzania godzin w pracy. Ale do czego zmierzam? Otóż im więcej rzeczy mamy zaplanowane, tym większe prawdopodobieństwo, że o czymś zapomnimy. Dlatego konieczne jest posiadanie dobrego kalendarza z rozkładem dnia, który o wszystkich sprawach nam podpowie, choćby to miało być tylko kupienie kurczaka na kolację. Kwestią czasu było, gdy klasyczny dziennik odejdzie w zapomnienie zastąpiony innowacyjną metodą, jaką w tym przypadku jest... kalendarz na planie tarczy zegara, czyli Sektograf.

Maria Smejda
0

Zdjęcia Google odświeżone. Główną nowość docenicie szczególnie przy słabym połączeniu…

W czasach kiedy większość z nas zrezygnowała już z prowadzenia rodzinnych albumów na regałach, a co za tym idzie jedyne kopie pamiątkowych zdjęć jakie mamy to te cyfrowe, robienie kopii zapasowych jest niezwykle ważne. Ile ludzi, tyle gustów i sposobów. Jedni ręcznie dbają o backupy rozsiane po kilku prywatnych dyskach twardych. Inni powierzają wszystko rozmaitym chmurom -- wybór w tej materii jest naprawdę duży. I pomijając już cały zestaw małych graczy, to propozycje od Apple, Microsoftu, Dropboxa czy Google kuszą atrakcyjnymi ofertami i wygodą. I jeżeli korzystacie z ostatniej opcji -- tj. Google Photos, to z pewnością docenicie najświeższą aktualizację, która dodaje programowi sporo powera!

Kamil Świtalski
Do
góry