Dzięki Algeo Calculator ma się trochę lżejszą torbę. Zostaw kalkulator naukowy w domu

0

Algeo Calculator

Jeszcze kilka lat temu mobilne kalkulatory naukowe w postaci aplikacji nie były konkurencją dla tych fizycznych. Technika i, co chyba równie ważne, szeroko pojęte wzornictwo poszły na szczęście mocno do przodu i dzisiaj z takich programów korzysta się bardzo wygodnie. Dzięki aplikacjom, takim jak na przykład Algeo Calculator, kupno fizycznego kalkulatora naukowego staje się fanaberią.

Algeo Calculator da się zrobić naprawdę sporo. Aplikacja zawiera dwie główne sekcje: obliczeniową i tę z rysowaniem wykresów. Obie obsługuje się wygodnie i intuicyjnie, nawet pomimo braku spolszczenia. Taki urok naukowych, niszowych programów.

Testowałam już sporo różnych rozbudowanych kalkulatorów i wydaje mi się, że Algeo Calculator to pierwszy, który nastawiony jest nie tylko na matematyków, ale również fizyków. W okienko obliczeń da się tu wstawić pewne stałe. Nie zabrakło tutaj oczywiście liczby pi czy e, ale program obfituje także w wiele szeroko używanych w fizyce wartości. W Algeo Calculator można kilkoma stuknięciami palca dodać do obliczeń stałą Plancka czy masę protonu, co zapewne uprości niejedno równanie.

Algeo Calculator

Jeśli zaś chodzi o rysowanie wykresów, to tu akurat odbyło się bez fajerwerków. Działa ono nadal bezbłędnie i błyskawicznie, ale daleko mu do funkcjonalności chociażby Cas Calculator, o którym pisaliśmy w tym artykule. Jest jednak jeden aspekt, gdzie Algeo Calculator deklasuje konkurentów. To możliwość udostępniania wykresów wraz z możliwością nie tylko ich podglądu, ale również edycji.

Algeo Calculator urzeka też kilkoma szczegółami.

Jednym z nich jest na przykład obecność modnego ostatnio ciemnego motywu, który w przypadku niektórych wyświetlaczy powinien oszczędnie potraktować baterię telefonu. Nie sposób też nie wspomnieć o samym interfejsie tego programu. Aplikacja korzysta z prostych gestów, które ułatwiają dostęp do ukrytych funkcji. To zawsze trochę stukania mniej.

Algeo Calculator

Jedynym haczykiem jest tutaj w zasadzie tylko obecność reklam. Da się je wyłączyć za jednorazową opłatą. Jest ona wsparciem dla dewelopera, bo sama aplikacja nic nie kosztuje. Na rynku są jednak dostępne narzędzia całkowicie darmowe i pozbawione reklam, na dodatek korzystające z open source. Jeśli szukacie czegoś bardziej w tym stylu, to sprawdźcie NCalc+, o którym więcej dowiecie się pod tym linkiem.

Do
góry