Aligator Swampy potrzebuje też wody na Androidzie

10

Jedna z najlepszych gier na iOSie ostatnimi miesiącami właśnie została wydana na Androidzie i kosztuje szokująco wysoką (nieśmieszny żart zamierzony) kwotę 3 złotych 33 groszy. Wiem, że możecie być zmęczeni grami logicznymi opartymi o fizykę, ale dla Where’s My Water koniecznie trzeba zrobić wyjątek. Jest kolorowa, zawiera mnóstwo plansz, odpowiednią dawkę słodkości i humoru. Po prostu hit, o którym niedługo wszyscy posiadacze telefonów z systemem Android będą mówić.

Żeby niepotrzebnie się nie powtarzać przypomnę, co pisałem w swojej recenzji tego tytułu:

Where’s my Water? jak można się domyśleć związane jest z wodą i dostarczeniem jej uśmiechniętemu aligatorowi, który po prostu chce wziąć kąpiel. Niestety jego łazienka umieszczona jest głęboko pod ziemią, więc musisz odsunąć sporo ziemi zanim woda spłynie do celu. Idea stojąca za grą jest banalna, jeśli chodzi o mechanikę, ale na tyle dziwna, że przemówi do każdego typu gracza.

Oczywiście żeby nie było nic w życiu nie jest takie proste i jak na początku wystarczy palcem wybrać ziemię tak potem mamy do czynienia z różnymi zapadniami, pochylniami, wężami pryskającymi wodą w konkretnym kierunku oraz toksynami, przed którymi musimy aligatora chronić. Jest tego mnóstwo i powoduje, że każda następna plansza jest inna od poprzedniej i dlatego też Where’s My Water tak fascynująco wciąga gracza. Dodatkowo w każdej planszy możemy zebrać 3 gumowe kaczki leżące często gdzieś na bocznej ścieżce. Bez tego nie będzie można powiedzieć, że przeszliśmy wszystko.

Brzmi obiecująco? Jak dla mnie to zakup obowiązkowy dla każdego posiadacza smartfona i naprawdę jestem zaskoczony, że tak tanio sprzedają Where’s My water. Z taką liczbą plansz, zapowiedzianymi już kolejnymi darmowymi aktualizacjami i mnóstwem frajdy, jaką ten tytuł dostarcza nie mamy, o czym rozmawiać. Po prostu musicie pomóc słodkiemu aligatorowi, a Swampy odwdzięczy Wam się, jak najlepiej potrafi.

Link do aplikacji

Do
góry