Allo po aktualizacji. Jest lepiej, ale czy naprawdę na to liczyliśmy?

0

allo

Tegoroczna konferencja Google I/O przyniosła sporo nowości, jednak jednymi z najgłośniejszych są niewątpliwie nowe komunikatory: Allo oraz Duo. Wszyscy zastanawialiśmy się co takiego wniosą te dwie świeże na rynku propozycje. Bo pomijając już prężnie rozwijającą się konkurencję, to przecież samo Google ma swoje Hangouts. Dalekie od ideału, ale działające poprawnie i bez większych problemów. Allo niekoniecznie spełniło pokładane w nim oczekiwania. Pierwsza wersja aplikacji była… poprawna, ale szczerze mówiąc nie zauważyłem, by ktokolwiek z moich bliższych znajomych na co dzień z niego korzystał. Możliwe, że jest na to jeszcze za wcześnie. Bo sam program zaczyna się zmieniać i powoli staje się bardziej atrakcyjny dla użytkowników. Przyjrzyjmy się co nowego przygotowali dla nas twórcy komunikatora.

Tym co niemal od razu przykuwa wzrok, są nowe skórki dla okienek czata. O tym, że będziemy mogli szaleć z kolorami okienek czatu wiedzieliśmy od jakiegoś czasu — w końcu w plikach pierwszej wersji programu ludzie doszukali się już elementów za nie odpowiadających. Można je też było aktywować, choć niezbędny był do tego dostęp do roota — zdecydowanie więcej to zachodu, aniżeli po prostu wybór skórki, która najbardziej przypadnie nam do gustu.

allo

Kolejną nowością są emoji ukryte pod funkcją „Inteligentnych uśmieszków”. Ikonek jest z każdym rokiem coraz więcej, a wieść gminna niesie, że standardowo użytkownicy wykorzystują w codziennych rozmowach około 3% z nich. Nowa funkcja Google Allo zapewnia analizę tekstu i zestaw podpowiedzi dla stosownych ikonek.

Ostatnią z nowości jest… paczka naklejek. Tak, standardowych stickersów, którymi możemy obkleić nasze konwersacje. Wybór jest nieprzypadkowy, padło bowiem na grafiki z filmu „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć” bazujący na czarodziejskim świecie Harry’ego Pottera i spółki.

I… to na ten moment wszystko. Zmiany widać gołym okiem, przecież żadne nie przykuwają wzroku tak, jak te wizualne. Google nieustannie dopieszcza swój produkt i kombinuje, z okazji Allo i Duo zabrano nawet kilka funkcji Hangoutom. Mimo wszystko żaden z nich żaden nie może się jeszcze pochwalić funkcjami, przez które nabrałbym ochotę na zmianę platformy do rozmów. Tym bardziej, że wciąż pozostają rozwiązaniami w stu procentach mobilnymi, a nie multiplatformowymi.

Aktualizacja Google Allo… już jest. Choć niektórzy będą musieli poczekać na nią odrobinę dłużej — nie jest to żadna nowość w Google Play, a zmiany leżące po stronie serwera. Dlatego jeżeli jeszcze nie widzicie nowości w swojej aplikacji, to musicie uzbroić się w odrobinę cierpliwości.

Źródło: Blog Google

Do
góry