Andrzej Tucholski i jego 5 ulubionych aplikacji

0

Dziś, gościem naszego cyklu jest specjalista od „ogarniania życia”. Andrzej Tucholski to autor bloga i kanału YouTube na których lifestyle łączy się z eksperckimi poradami. Jak sam pisze, w praktyce oznacza to „codzienne tematy wzbogacone “w środku” fajnymi rozwiązaniami z zakresu optymalizacji obowiązków, psychologii oraz strategicznego podchodzenia do wyzwań.”. Jeśli jesteście ciekawi, jakie narzędzia mogą przydać się w codziennej pracy psychologa biznesu i twórcy internetowego, zapraszam do zapoznania się z 5 ulubionymi aplikacjami Andrzeja.

Idea jaka towarzyszy tej serii jest bardzo prosta. Chcemy dotrzeć do tych aplikacji, które są przydatne w różnych obszarach działalności osób jakie będziemy przepytywać. Liczymy, że dzięki tej serii, uda nam się namierzyć tytuły, które ułatwiają pracę i dostarczają rozrywki ale niekoniecznie znajdują się na liście najpopularniejszych tytułów dostępnych w Google Play i App Store. Mam nadzieję, że nowa seria tekstów pozwoli wam również poznać interesujących i inspirujących ludzi a także ich workflow, wykorzystujący aplikacje mobilne. Bez zbędnego przedłużania, zapraszam was do zapoznania się z ulubionymi aplikacjami naszego redaktora prowadzącego.

Andrzej Tucholski – twórca internetowy, psycholog biznesu, obserwator trendów i strateg.

Evernote

Mam zsynchronizowane konto pomiędzy wszystkimi urządzeniami mobilnymi i nie wyobrażam sobie życia bez tej aplikacji. Wrzucam do niej listy rzeczy do zrobienia, pomysły na artykuły, skany z internetu lub książek, wstępne szkice projektów. Wszystko. W efekcie łatwo jest mi potem skakać pomiędzy bieżącymi sprawami a to, gdzie akurat jestem, nie wpływa zupełnie na mój dostęp do materiałów źródłowych.

Nozbe

Polecona mi przez Jacka Kłosińskiego maszyna do GTD (Getting Things Done). Choć ma ze dwie niedogodności (brakuje mi zagnieżdżania projektów wewnątrz projektów; systemu drzewka) to i tak wygrywa z każdą dostępną na rynku konkurencją chociażby niezawodnością synchronizacji z serwerami. Lubię, cenię i polecam. Dzięki niej wiem gdzie i o której mam być.

Lightroom CC

Do obróbki fotek używam pakietowego rozwiązania Adobe. Brakuje mi mobilnego wsparcia dla presetów, ale jeśli chodzi o ogarnianie instagrama „w biegu” to trudno o lepszą alternatywę. Szczególnie wygodnie pracuje się osobom, które już poświęciły czas by raz zrozumieć wewnętrzną wrażliwość prawdziwego lightrooma (jak dokładnie działają „suwaczki”, że tak wprost powiem) i teraz mogą to przenieść na nową appkę.

Audible

Każdy spacer lub ogarnianie domu (sprzątanie, zakupy) to u mnie zawsze podcast lub audiobook. Ostatnio coraz częściej audiobook, szczególnie po angielsku, bo mogę jednocześnie słuchać fajną historię lub biografię a do tego szlifować język.

Mobilne karcianki

Ostatnio Hearthstone i TES: Legends. Uwielbiam przerywać sobie pracę 10-15 minutowymi przerwami na odpoczynek, najlepiej w postaci gry wideo. A gdy nie mam przy sobie konsoli to ciężko o lepszą radość od fajnej karcianki. W obie jestem wyjątkowo przeciętny, ale i tak fajnie się pyka!

Do
góry