App Store może faktycznie potrzebować tych zmian, pytanie tylko, czy Apple faktycznie się na nie zdecyduje?

0

app store

Sklepiki z aplikacjami od Apple zarówno na ich mobilnym jak i stacjonarnym systemie pozostawiają wiele do życzenia. Żaden nie jest idealny — wprowadzane ostatnio zmiany są faktycznie na plus, jednak do ideału brakuje im jeszcze wiele. Kilka dni temu pokaźna grupa twórców na co dzień publikujących na platformach firmy wystosowała do niej list otwarty, w którym to prosi o szereg zmian, który pozwoliłby nieco ułatwić ich życie. A przy okazji skorzystalibyśmy na tym my, użytkownicy, którzy na co dzień udają się tam po nową porcję gier i programów!

O jakie zmiany w App Store proszą twórcy?

Grupa o której mowa, przedstawia się jako Unia Deweloperów. I jedną z najważniejszych z perspektywy użytkowników możliwości o którą proszą firmę, jest umożliwienie tworzenia tam darmowych okresów próbnych, które pozwoliłoby użytkownikom w bardziej przystępny sposób sprawdzać czy programy / gry które ich interesują faktycznie się sprawdzają w ich przypadku. I mowa tutaj o dosłownie wszystkich grach i aplikacjach, które są płatne — także tych opartych na tradycyjnym modelu premium.

Ponadto pojawia się także sprawa podziału kosztów — i tutaj deweloperzy wnioskują o nieco bardziej sprawiedliwy, w ich mniemaniu, podział kosztów, niż obecny 70:30. Z czego 30% inkasuje Apple w ramach dbania o marketing, odpowiednią sieciową infrastrukturę i… no, rzecz jasna, własnych zarobków. Mają w tej walce niezłego asa w rękawie, niedawno bowiem Microsoft dokonał w tej kwestii zmian w swoim sklepiku. I tam podział ten wygląda teraz 95:5 — co świadczy o tym, że się da. Z drugiej jednak strony jest powód, dla którego gigant z Redmond nie utrzymał się na mobilnym rynku i ich system umarł śmiercią naturalną…

Sama idea Unii Deweloperów wydaje się być dość odważna — bo w końcu jeżeli nie podobają wam się warunki finansowe w oparciu o które działa Apple, to właściwie nie widzę żadnych przeciwskazań, aby skupić się na platformach konkurencji — a tam pod wieloma względami może być jeszcze gorzej (chociażby dlatego, że w App Store ludzie dużo chętniej płacą za treści, niż w Google Play). Z drugiej jednak strony — postulat o darmowy dostęp do triali, wydaje się sensownym — chociaż co sprytniejsi użytkownicy od lat i tak doskonale radzą sobie z próbkami aplikacji, w końcu mamy dwa tygodnie na oddanie zakupionych gier i programów…

Do
góry