Apple Music na Androida poza betą, ale czekam na więcej

0

apple music

Apple Music potrzebowało zaledwie roku, by nakłonić 15 milionów osób do płatnej subskrypcji. Spotify może pochwalić się dwukrotnie większą bazą płacących użytkowników, ale o ile dłużej jest już obecne na rynku? Niedostępne nigdzie indziej treści i wbudowana w iOS (oraz iTunes) usługa Apple Music radzi sobie znakomicie. Coraz lepiej prezentuje się też aplikacja na Androida.

Niska średnia i fatalne oceny Apple Music w Google Play nikogo nie zaskakują. Tak naprawdę, nikt nie powinien zwracać na ten fakt uwagi, ponieważ zdecydowana większość z nich to opinie osób nastawionych negatywnie do firmy z Cupertino. To jednak nie wpływa na działalność inżynierów Apple, którzy z każdą kolejną wersją aplikacji czynią ją jeszcze lepszą.

apple.music.android

Jakiś czas temu Apple Music na Androida (nareszcie) utraciła status wersji beta. To oznaczało, że Apple jest pewne niezawodności wszystkich zaimplementowanych w aplikacji funkcji. Rzeczywiście Apple Music sprawdza się naprawdę dobrze, oferuje nawet widżet, który możemy umieścić na głównym ekranie, a zapisane offline treści można umieścić na karcie pamięci. Co więcej, dzięki intgracji iTunes Match z Apple Music, w aplikacji znajdziemy wszystkie nasze utwory z biblioteki iTunes (te obecne w sklepie zostaną dopasowane do zasobów lokalnych, te niedostępne zostaną wgrane na serwery Apple).

apple.music.devices

Wciąż jednak jest kilka aspektów, które Apple powinno poprawić. Wielu użytkowników narzeka na brak opcji scrobblowania odsłuchiwanych kawałków, co przecież możliwe jest w Spotify, Tidal i wielu innych. Nie sposób nie wspomnieć o braku wsparcia dla technologii Google Cast oraz własnego rozwiązania Apple, czyli AirPlay. Miejmy nadzieję, że aktualizacja aplikacji Muzyka na iOS to nie wszystko, co mają do zakomnikowania w tym roku włodarze Apple. Wiele mówi się o zupełnie nowym interfejsie, być może nawet oddzielnej, niezależnej od iTunes aplikacji na macOS i Windows.

Źródło statystyk.

Do
góry