@

Kamil Świtalski

Gram, pogrywam i piszę od kiedy pamiętam. Oprócz tego czytam, oglądam i staram się zrozumieć ten nowy porządek, w którym cały świat mieści mi się w kieszeni. Pod warunkiem że mam zasięg, oczywiście.

preloader gif
0

Szybko poszło. Do Pokemon GO zbliża się trzecia generacja stworków!

Pokemon Go nawet wiele miesięcy po premierze wywołuje ogrom skrajnych emocji. Jedni się śmieją, inni zapomnieli że taka gra w ogóle istnieje, ale nie brakuje też tych, którzy wciąż są zauroczeni i biegają w poszukiwaniu kolejnych stworków w ich okolicy. Zresztą sytuacja z letnimi eventami i legendarnymi Pokemonami idealnie pokazuje, że szał trwa w najlepsze. Dla tych którzy nie śledzili — przypomnę — że wydarzenie okazało się katastrofą (tak, serwery znowu nie wytrzymały — twórcy niczego się nie nauczyli). Z tej okazji szykowany jest przeciwko nim pozew zbiorowy od rozwścieczonych graczy. Ale poza tym wszystko w normie — gra nabiera tempa i już niebawem możemy się w niej spodziewać Pokemonów z trzeciej generacji!

Kamil Świtalski
0

Onefootball — dwie bramki i jedna aplikacja

Fanem piłki nożnej nie jestem, ale zdaję sobie sprawę, że to nasz narodowy sport. Tysiące polaków na trybunach, a miliony przed telewizorami obserwuje zmagania dwudziestu kilku zawodników na murawie. Lig jest sporo, a drużyn jeszcze więcej. Każdy ma swoją ukochaną, jedną, niekoniecznie polską, ekipę, której kibicuje całym sercem i śledzi każde jej kroki, nie tylko te piłkarskie. Kiedyś by dowiedzieć się o wynikach, tabelach, rozgrywkach, należało sięgać do sportowych magazynów lub wyczekiwać informacji sportowych tuż po wieczornych dziennikach. Z aplikacją Onefootball, dostępną na wszystkie mobilne platformy, w łatwy sposób można śledzić swoją ulubioną "jedenastkę".

Kamil Świtalski
1

To jest naprawdę dobra aktualizacja. Korzystanie z Twittera stanie się jeszcze przyjemniejsze!

Ostatnie tygodnie to naprawdę bardzo dobry czas dla Twittera na Androidzie. Oficjalna aplikacja stale zaskakuje bogactwem aktualizacji (nowości gonią nowości, delikatnie zmienia się layout, choć nie wszystkim nowości się podobają), po wielu miesiącach oczekiwań Fenix powstał z popiołów do wersji 2.0, a Talon zmienia się w naprawdę fajnym kierunku. Falcon Pro to jedna z najciekawszych — a z pewnością najbardziej dopracowanych i rozbudowanych — aplikacji do obsługi Twittera, jaką znajdziemy na Androidzie. I po kilku miesiącach ciszy twórcy zaserwowali nam solidną aktualizację. Tradycyjnie — coś zabrali, ale dla równowagi zaserwowali także pakiet nowości. A w nim...

Kamil Świtalski
3

Android Oreo 8.0. już oficjalnie. Co o nim wiemy?

Na wczorajsze popołudnie hucznie zapowiadano premierę Androida 8.0. dla wszystkich. Do tej pory system znaliśmy jako Android O i od kilku miesięcy trwały beta testy, w których brali udział użytkownicy smartfonów Google. Ale to wczorajszego wieczora usłyszeliśmy już, że Android 8.0. nazywać się będzie Oreo. A przy okazji jego twórcy we wpisie na swoim oficjalnym blogu pochwalili się nowościami, które zawitają do najświeższej odsłony ich systemu. Systemu, który co rusz rośnie w siłę!

Kamil Świtalski
0

Helix — zjeżdżalnią w beskresne dno z KetchApp!

Ketchapp Games to chyba jedno z tych studiów, które taśmowo wydają nowe pozycje na rynek mobilny. Jeszcze niedawno pisaliśmy o Rider lub ich wariacji na temat szalenie popularnych Fidget Spinnerów. Ich portfolio jest długie i szerokie, jednak według mnie brakuje pozycji, która by się wyróżniała na tle konkurencji, głównie za pomocą mechaniki. O fabule nie ma co wspominać, gdyż pozycje od Ketchapp to głównie pozycje na chwilę, by oderwać się od obowiązków dnia codziennego. Podobnie jest w przypadku Helix — najnowszej produkcji, która do złudzenia przypomina Spiral — grę studia… Ketchapp.

Kamil Świtalski
1

Nie tylko tekst. Już niebawem podgląd multimediów także dostępny w wyszukiwarce!

Jedną z największych wartości wyszukiwarek internetowych jest błyskawiczny dostęp do informacji. Oczywiście z tą błyskawicznością bywa różnie — wszystko zależy od szybkości internetu, tego jak radzą sobie serwery i nasze urządzenia. Ale z porównaniem do przeszukiwania encyklopedii, czy biegania po bibliotekach w poszukiwaniu tematów — możemy tutaj mówić o prawdziwie ekspresowym tempie. O ile jednak z podglądem informacji tekstowych nie ma problemu, o tyle z filmikami na ten moment sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana. Ale Google już opracowało receptę, która pozwoli rozwiązać ten problem — sprawny podgląd wideo, który dostępny będzie również w wyszukiwarce.

Kamil Świtalski
0

Gratka dla twórców: Google dzieli się kodem swojej najbardziej efekciarskiej aplikacji

Bardzo dużo mówi się o dobrych praktykach w projektowaniu i programowaniu. Nie bez powodu zresztą świat dostaje takie rzeczy, jak wytyczne związane z forsowanym stylem — jak ma to miejsce chociażby w przypadku Material Designu. Trzeba przyznać, że Google robi co w ich mocy, aby zachęcić twórców aplikacji do dbania o jakość i najdrobniejsze szczegóły. I patrząc na to, jak z każdym rokiem wyglądają, ruszają się i działają aplikacje na ich systemie — mogę spokojnie przyznać, że im się to udaje. Firma każdego roku serwuje jedną aplikację, która jest wzorem w kwestii najlepszych praktyk — a teraz podzieliła się jej kodem źródłowym, aby ten mógł posłużyć jako wsparcie i inspiracja dla twórców.

Kamil Świtalski
0

Wygodne zamawianie posiłków w restauracji z aplikacją Mniam

Jeżeli śledzicie świat aplikacji kulinarnych i okołokulinarnych, to z pewnością zauważyliście, że na polskim rynku mamy ich coraz więcej. Od wielu miesięcy jestem zadowolonym użytkownikiem KofiUp, który pozwala mi nie tylko kupować w wybranych kawiarniach taniej kawę, ale też — w mojej opinii — jest naprawdę wygodny. Nie potrzebuję karty, nie potrzebuje gotówki — wszystko odbywa się z poziomu smartfona. Gorzej, kiedy mam ochotę wrzucić jeszcze coś na ząb. Ale podobnych projektów przybywa — i najświeższym z nich jest Mniam. Jak działa aplikacja?

Kamil Świtalski
2

Kolejna aplikacja Google lżejsza i pobierająca mniej transferu

W ostatnich miesiącach bardzo popularne jest tworzenie "lekkich" wersji aplikacji. Takich, które pozwolą zaoszczędzić nieco transferu, do tego potrzebują znacznie mniej pamięci operacyjnej. Firmy jedna po drugiej wypuszczają takie programy na rynek — wśród nich m.in. Messenger, Skype czy Twitter -- chociaż ten ostatni podchodzi do tematu nieco inaczej. Na tym jednak jeszcze nie koniec, bo do gry dołącza wyszukiwarka Google. Aplikacja doczekała się odchudzonej wersji, która nie tylko działa znacznie szybciej, ale — co dla niektórych nawet okaże się ważniejsze — pozwalająca zaoszczędzić sporo transferu.

Kamil Świtalski
Do
góry