Dzielenie się grafikami w Zdjęciach Google prawie że automatyczne…

0

Zdjęcia może nie są pierwszym produktem o którym myślimy na hasło Google. Ich twórcy jednak od lat dopieszczają produkt w rozmaitych aspektach i naprawdę z każdą aktualizacją, stają się jeszcze bardziej łakomym kąskiem. I to nawet dla tych, którzy na co dzień stronią od produktów z szerokiej palety firmy. Co tym razem przygotowali dla nas twórcy usługi? Jeszcze łatwiejsze dzielenie się grafikami z przyjaciółmi. Bo właściwie teraz cały proces może odbywać się niemalże automatycznie. Jak działają nowe Zdjęcia Google?

Od teraz aplikacja automatycznie będzie przeszukiwać nasze galerie. Rozpozna na nich twarze naszych znajomych i przyjaciół, a następnie automatycznie zbierze zdjęcia z nimi i za pomocą jednego przycisku będziemy mogli się nimi podzielić. Oczywiście nie będzie to tyczyło się całej naszej listy kontaktów. Z tego co zapowiedziała firma, na takie sugestie możemy liczyć w przypadku osób z którymi regularnie dzielimy się fotografiami.

Jeżeli regularnie przesyłacie zdjęcia znajomym, to na pewno docenicie opcje, które w najbliższych dniach dołączy do swojej oferty Google. Szczerze — na ten moment jestem średnio przekonany co do zasadności tego rozwiązania. Wolałbym chyba, aby podobne funkcje działały na zasadzie przypomnień hej, pamiętasz, że musisz wysłać zdjęcia znajomym? — i wtedy moglibyśmy tworzyć szybkie albumy, którymi się podzielimy. Albo spośród całej kolekcji zaznaczać zdjęcia, które miałyby trafić w ich ręce.

Nie jest tajemnicą, że Google od lat stawia na automatyzację i ułatwianie nam codziennych zadań. I w wielu przypadkach idzie im to naprawdę śpiewająco. Nowości dla Zdjęć Google wyglądają obiecująco, ale czy na tyle, abym chciał korzystać z nich na co dzień? Cóż, ja na ten moment odpuszczam — ale może za jakiś czas się przekonam.

A kiedy jesteśmy już przy aplikacji do zdjęć — to firma do swojej oferty dorzuca także… wydruk fotoksiążek. Na ten moment usługa działa wyłącznie na terenie Stanów Zjednoczonych i za 20-stronnicowy album przyjdzie zapłacić 10 lub 20 dolarów — w zależności od tego, czy zdecydujemy się na miękką czy tańszą okładkę.

Albumy wystartowały już teraz, jednak dla większości z nas to po prostu ciekawostka. Jeżeli zaś chodzi o usprawnione dzielenie się zdjęciami, to aktualizacji w temacie możemy spodziewać się w przeciągu najbliższych kilku tygodni. Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak tylko uzbroić się w odrobinę więcej cierpliwości.

Do
góry