Balls vs Blocks to najnowszy mobilny hit!

0

Czasami absolutnie nie mogę zrozumieć skąd bierze się popularność pewnych gier. Z dnia na dzień lądują wśród najchętniej pobieranych tytułów na platformie i porywają do zabawy miliony graczy na całym świecie. Balls vs Blocks nie musiało długo czekać, by znaleźć się na szczycie. Kilka dni i pierwsze miejsce wśród najchętniej pobieranych w Polsce gier gwarantowane. Czy słusznie? No zobaczmy, o co w tej grze w ogóle chodzi!Jeżeli lubujecie się w grach gdzie zręczność odgrywa pierwsze skrzypce, to z pewnością macie już przerobiony cały zastęp najlepszych tytułów. Wierzę, że wśród nich znajduje się też cały pakiet free-runnerów. I Balls vs Blocks właśnie do nich najbliżej, bowiem bohaterowie tej przygody nieustannie poruszają się przed siebie, ku górnej części ekranu. My zaś kontrolujemy ich prostymi gestami, mażemy palcami po ekranie, by wskazywać kierunek, w którym mają się udać. W ten sposób zjadamy kolorowe kulki, które dbają o to, abyśmy byli nieco dłuższymi wężykami, zaś na naszych ścieżkach trafiamy też na „mury”, przez które owszem, możemy się przebić, ale warunkiem ku temu jest dostatecznie długi bohater.

Balls VS Blocks — w to mi graj!

Brzmi to dość kuriozalnie i przywodzi mi na myśl hybrydę, którą określiłbym mianem wężyka na sterydach. Skąd tu wziął mi się wężyk? Ano, nasz bohater w końcu non-stop mknie przed siebie, pochłaniając co tylko się da i stając się co rusz to dłuższym — taka mechanika kojarzy się przecież jednoznacznie. Tutaj jednak mamy spory twist, w postaci konieczności przebijania kolejnych bloków i dbania o to, aby każdorazowo pochłaniać jak najbardziej „energetyczne” kulki.

Skąd ta nagła popularność Balls vs Blocks? Myślę, że sprawy mają się analogicznie do… całej reszty produkcji, które z dnia na dzień znalazły się na szczycie. Nieskomplikowana mechanika, zasady na tyle proste że nawet nikt nie próbuje nam ich tłumaczyć — po co, w końcu wszystko chwytamy w mig sami. No i dodajmy do tego rywalizację z kumplami (komu uda się dojść najdalej?!), a wyjdzie nam z tego naprawdę solidna produkcja, która zapewni dużo frajdy przez wiele godzin.

Balls VS Blocks to idealny przykład na to, że wcale nie potrzebujemy rozgrzewających do czerwoności naszych procesorów tytułów, bo oprawa schodzi na drugi plan przy odpowiednio wyważonej rozgrywce. Gra dostępna jest w AppStorze oraz na platformie Google Play, w wersji uniwersalnej, za darmo. Jest to wersja z reklamami, które można usunąć w ramach transakcji wewnątrz aplikacji.

Do
góry