BandLab — Evernote dla wokalistów, kompozytorów i producentów

0

Zrzut ekranu 2015-12-17 o 09.22.17

Jeśli gracie na jakimś instrumencie, śpiewacie lub komponujecie całe utwory, na pewno wiecie, że pomysły na nowe linie melodyczne lub teksty, spływają na twórców w najmniej oczekiwanych momentach. Czytając wywiady z artystami, często trafiam na historie związane z niektórymi piosenkami, których pierwsze wersje, były nagrywane za pomocą smartfona. Twórcy aplikacji, którą chciałbym wam dziś zaprezentować, postanowili stworzyć praktyczne narzędzie, pozwalające szybko rejestrować muzyczne pomysły, dzielić się swoją twórczością z innymi użytkownikami i przechowywać projekty w jednym miejscu. BandLab to wirtualny notes, którym nagramy wszystkie pomysły na nowe kompozycje.

Aby utworzyć nowy profil, wystarczy podać swoje imię, adres e-mail i nowe hasło. Istnieje również możliwość połączenia BandLab z naszym kontem Google lub profilem na Facebooku. Adres wymaga potwiedzenia, poprzez kliknięcie w odpowiedni link przesłany mailem.

Zrzut ekranu 2015-12-17 o 09.22.30

Zacznijmy od funkcji, pozwalających rejestrować nasze pomysły. Niestety, tutaj lekko się rozczarowałem. Szczerze mówiąc, liczyłem na możliwość zapisywania kilku ścieżek jednego utworu lub dostępu do choćby najprostszych instrumentów w stylu automatu perkusyjnego lub uproszczonego pianina. BandLab pozwala nagrać tylko jedną ścieżkę dźwięku. Niestety, nie da się również zaimportować do aplikacji żadnego podkładu. Jest to więc zwykły recorder. Każdy zapisany pomysł, możemy umieścić w folderze „Ideas”. Jeśli uznamy, że któraś z naszych „demówek” jest gotowa, możemy udostępnić ją do osłuchu dla innych użytkowników. Osoby korzystające z aplikacji będą mogły zostawić komentarze lub serduszka, które są tutaj odpowiednikiem „lajka”.

Ciekawą funkcją jest „Fork”. Wybierając odpowiednią ikonę obok utworu innego użytkownika BandLab, możemy dograć własne wokale lub dźwięki do jego kompozycji. I, co dziwne, tutaj możemy pracować na kilku ścieżkach, korzystając z opcji Mix Editor i przechodząc do zakładki „Pro Mode”. Ta funkcja pozwala też importować sample, a także zmieniać tempo i metrum nagrania. Okazuje się, że tak samo możemy edytować nasze utwory. Nie mam jednak pojęcia, czemu opcja jest niedostępna z poziomu projektu, a jedynie dopiero po zapisaniu demo jako gotowego utworu. Myślę ,że twórcy apki powinni jeszcze trochę popracować nad intuicyjnością obsługi BandLab oraz „user experience”.

Zrzut ekranu 2015-12-17 o 09.22.41

Zastanawia mnie jeszcze jedna kwestia. BandLab ma być interaktywnym notesem na zapisywanie pomysłów. Tymczasem użytkownicy aplikacji, w dużej większości, udostępniają gotowe utwory, które dawno już przeszły miks i mastering. To trochę mija się z celem. Od tego mamy w końcu Bandcamp, SoundCloud i inne tego typu serwisy. Twórcy BandLab powinni w jakiś sposób zachęcić użytkowników do tego aby wspólnie pracowali nad swoimi pomysłami lub dzielili się uwagami. Pomysł na tego typu aplikację jest naprawdę świetny i uważam, że czegoś takiego brakowało na rynku mobilnych programów. Gorzej niestety wypada jego realizacja i brak konsekwencji jeśli chodzi o jej przeznaczenie. Mam nadzieję, że twórcy programu będą go dalej rozwijać. Kolejny SoundCloud nie jest nam potrzebny. Co innego, jeśli kompozytorzy otrzymają prosty i wygodny w użyciu, muzyczny Evernote.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry