Be my eyes — za takie projekty kocham technologię!

1

Zrzut ekranu 2015-05-21 o 21.35.16

Kotki, śmieszne obrazki, demotywatory, gry i możliwość śledzenia znajomych gdziekolwiek jesteśmy to, wbrew temu co myśli wielu z ich użytkowników, nie są jedyne rzeczy do których można wykorzystać współczesną technologię. Coraz częściej widuję osoby głuchonieme, które za pomocą wbudowanych kamerek w swoich smartfonach migają rozmówcom po drugiej stronie. A co jeśli ktoś ma problem ze zmysłem jakim jest wzrok, myśleliście że w smartfonach nie bardzo ma czego szukać? To źle myśleliście. Jakiś czas temu pisałem o launcherze androidowym stworzonym z myślą o nich, Project Ray, dziś natomiast mam przyjemność przedstawić wam usługę, w której niewidomi proszą o pomoc wolontariuszy po drugiej stronie. Wystarczy aplikacja, połączenie z siecią i odrobina chęci.

Rejestrując się w Be my Eyes wybieramy stronę — czy konto które tworzymy należeć będzie do wolontariusza, czy niewidomego poszukującego pomocy. Jeśli druga z opcji, niezbędna będzie aktywacja q urządzeniu usługi Voice Over, która pozwoli usłyszeć wszystkie widoczne na ekranie komunikaty. I nie tylko.

Sam zdecydowałem się jednak na konto osoby, która chce pomagać. Rejestracja nie jest długa i po przyznaniu odpowiednich uprawnień dostępu, a także wyborze języka w którym chcemy nieść pomoc (polski również znalazł się na liście), możemy już oczekiwać na połączenie od potrzebującego naszej pomocy.

h

Tej pomocy może potrzebować z najróżniejszych powodów. To może być prozaiczna chęć dowiedzenia się, czy jedzenie które chce odpakować nie jest jeszcze przeterminowane, ale równie dobrze może chodzić o poruszanie się po nieznanym dotychczas terenie — nasz opis tego co widzimy „oczami” jego urządzenia może pomóc mu przetrwać w tym niekoniecznie przyjaznym środowisku. Prozaiczne rzeczy, które dla widzących są banałem i pomoc nie zajmie nam więcej niż kilku sekund, natomiast mogą nieść za sobą nieocenioną pomoc dla wielu ludzi. Za każdy dobry uczynek zostajemy nagradzani punktami, które składają się na nasz poziom w aplikacji — taki drobny element grywalizacji, który może dla niektórych okazać się miłym narzędziem motywacyjnym.

A co jeśli nie zdążymy odebrać telefonu? Spokojnie — oczywiście nie będziemy mieli szansy pomóc tej osobie, jednak nie zostanie ona w potrzebie. Sieć automatycznie przekieruje ją do kolejnego z użytkowników, którzy są obecnie aktywni i chętni do niesienia pomocy!

Be My Eyes to znakomita aplikacja — przykład tego, do czego zdolna jest technologia przy odrobinie wkładu ludzi, którzy robią z niej użytej. Program dostępny jest w AppStorze, w wersji uniwersalnej, za darmo.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
  • janin582

    ,.Nowy serwis Aukcyj ny na którym można kupić np. Laptopa za 15 złotych :
    http://utfg.sk/31e9b
    Polecam, narazie mało użytkowników i można w miarę łatwo coś kupić :)
    ==========================================================
    Ja kupiłem sobie nowy TV 46cali za 180 zł…

Do
góry