Chcieliście wystąpić w teledysku? Sprawdźcie się w Blin.gy

0

Wideoklipy muzyczne to element show-biznesu, który mimo upływu lat wciąż wzbudza sporo emocji. To doskonałe narzędzie promocyjne, które kiedyś działało cuda w telewizji — a teraz jego zasięg jest znacznie większy. O ile MTV i spółka przed laty robiły z nich bardzo dobry użytek, o tyle w dobie ciągłego wysyłania sobie linków działają jeszcze efektywniej. A co byście powiedzieli gdybym zapewnił was, że możecie wystąpić w klipie ulubionego artysty już teraz? Magia współczesnych narzędzi, odrobina czarów i gotowe. A z Blin.gy to jeszcze łatwiejsze!

Jeżeli miałbym do czegoś porównać usługę, to najbliżej jej do serwisu społecznościowego. Takiego tworzonego na sprawdzoną modłę Instagramu, gdzie wszystko na dole znajdziemy zestaw podstawowych narzędzi, konta kolejnych użytkowników możemy śledzić w mgnieniu oka, a wszystkie ich wpisy wyświetlane są jeden pod drugim. Nic odkrywczego.

Tym co wyraźnie pozwoli wyróżnić się serwisowi na tle konkurencji jest podejście do tematu. Zamiast edytowanych przez nas grafik — tworzone z poziomu aplikacji klipy. A narzędzie pozwalające takowe stworzyć działa naprawdę prężnie i bez większego wysiłku możemy dokleić siebie i przyjaciół do któregoś z kultowych wideoklipów.

Jak to działa? Po wyborze plusika z dolnej belki przechodzimy do miejsca, w którym wyszukujemy klip. Teraz potrzebujemy jednolitego tła i nienagannego oświetlenia. Przednia kamera automatycznie zostanie aktywowana i… Akcja! Nagrywamy teledysk!

Twórcy obiecują że będziemy mogli zatańczyć u boku Beyonce, albo zsynchronizować ruchy ust z tym, co na ekranie wyczynia Ariana Grande, a poza tym wygłupiać się z Justinem Bieberem i spółką. Powiem wam, że nie kłamią — śmiechu może być przy tym wszystkim co nie miara. Przygotujcie się jednak na to, że aplikacja działa w oparciu o automatyczne ustawienia — nikt ręcznie nie wycina tła zza waszych głów. Dlatego odpowiednie oświetlenie i kontrast między wami, a jednokolorowym tłem, musi być idealnie widoczny — bez tego program najzwyczajniej w świecie może sobie nie poradzić.

Do naszej dyspozycji dostajemy ponad czterdzieści tysięcy wideoklipów. Twórcy oddają w nasze ręce jeszcze zestaw prostych narzędzi, które pozwolą poprawić jakość tych naszych wypocin!

Blin.gy to ciekawy projekt, który pokazuje ze nawet pracując nad usługą opartą o znany schemat, można zaproponować coś, czego jeszcze nie było. I oby więcej takich inicjatyw! Aplikacja dostępna jest w AppStorze oraz na platformie Google Play, w wersji uniwersalnej, za darmo.

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry