Cupslice: edytor zdjęć dla fanów naklejek, ramek i filtrów

0

Cupslice

Aparaty w urządzeniach przenośnych są obecnie tak dobrej jakości, że wystarczają już nie tylko zwykłym użytkownikom, ale także profesjonalistom. To sprawia, że większość potrzebnych poprawek nakładamy prosto z poziomu telefonu. Aplikacje do obróbki zdjęć to często narzędzia kompleksowe, pozwalające na dogłębną i fachową edycję. Tylko co, jeśli użytkownik w zasadzie nie czuje się zawodowcem? W takim przypadku lepiej poszukać programu, który będzie prostszy w obsłudze i nie przytłoczy tysiącem funkcji. Do tej kategorii należy na przykład Cupslice, który swoją ofertę kieruje raczej do amatorów.

Po czym poznać, że dana aplikacja do edycji zdjęć nie jest narzędziem dla profesjonalistów? Przede wszystkim po tym, jakie funkcje eksponuje ona na pierwszym planie. W przypadku Cupslice są to naklejki, napisy, filtry i ramki. Zresztą to głównie na nich opiera się cała funkcjonalność programu.

Cupslice

O naklejkach i dostępnych tu fontach raczej nie ma co się rozpisywać. Jest ich wystarczająco, aby zapewne trafić w gusta większości użytkowników, a przy okazji pozwalają one też na podstawowy dobór barw. Warto jednak coś wspomnieć o ramkach. Te dostępne w Cupslice to więcej niż tylko kolorowe obramówki wokół kadru. Delikatne ramki nałożone bezpośrednio na zdjęcie mogą się podobać.

Do tego dochodzi jeszcze garść filtrów. Podzielone są one na trzy kategorie, a każda z nich zawiera po kilka-kilkanaście różnych ich odmian. W Cupslice użytkownik ma też możliwość, aby dostosować nasycenie filtrów do własnych preferencji. Oprócz tego, znaleźć tu można podstawowe narzędzia, jak przycięcie kadru i dostosowanie jasności czy nasycenia barw. Nie są one jednak niczym odkrywczym.

Prosto, prościej… i za prosto

Nie byłoby nic złego w tym, że Cupslice to program dla amatorów, który nie pozwala na zbyt wiele. Nie każdy do obróbki zdjęcia potrzebuje przecież krzywej kolorów czy rozmycia tła. Ciężko jednak wybaczyć tej aplikacji to, jak niewygodnie się z niej korzysta. W Cupslice zdecydowanie za często wszystko musi się przeładowywać, a zmian, które się zatwierdzi, nie można edytować. To tymczasem standard we wszystkich bardziej znanych edytorach zdjęć.

Cupslice

Jest to jednak mimo wszystko narzędzie zupełnie darmowe i pozwalające na przeróbkę obrazów w stylu, który może się podobać. Jego obsługa nie zachwyca, ale być może spora baza łatwych do użycia dodatków będzie w stanie to zrekompensować – przynajmniej niektórym użytkownikom.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry