Z DataEye prześledzisz zużycie internetu przez inne aplikacje i zablokujesz im dostęp do sieci

0

DataEye

Fragmentacja systemu Android rzutuje między innymi na to, jakie funkcje mają do dyspozycji użytkownicy smartfonów pod jego kontrolą. Nie zawsze da się jasno stwierdzić, które z opcji są uniwersalne dla całej platformy. Tak jest na przykład w przypadku śledzenia zużycia internetu przez zewnętrzne i systemowe aplikacje. Dzięki DataEye można ten problem obejść. Program ten oferuje nie tylko dokładne statystyki wykorzystania danych z pakietu i sieci bezprzewodowych, ale także pozwala na ograniczenie dostępu do sieci wybranym aplikacjom.

O ile w swoim smartfonie nie macie odblokowanego roota, bardzo prawdopodobne, że macie niewielkie pole manewru w kwestii zarządzania pobieraniem danych przez przeróżne programy. Ta wiedza tymczasem okazuje się bardzo przydatna. Być może prosta gra, która w teorii działa bez dostępu do internetu, tak naprawdę potajemnie zużywa pakiet? W DataEye wystarczy rzut okiem na statystyki i podsumowania żeby dowiedzieć się, czy któryś z programów nie pozwala sobie na za dużo.

DataEye

Aby jednak w pełni dało się te dane śledzić, należy zezwolić DataEye na stworzenie połączenia VPN. Osobiście mam raczej mieszane uczucia do tego rozwiązania. Jeśli bardzo cenicie sobie prywatność i nie chcecie udzielać tej aplikacji takich uprawnień, to i tak w pewnym stopniu będziecie mogli z DataEye skorzystać. Podstawowe statystyki użycia pakietu i pobranych przez sieć wi-fi danych dostępne są dla wszystkich użytkowników. Z nich też da się sporo wyczytać.

Trzeba jednak przyznać, że to połączenie VPN dużo zmienia. W DataEye da się z jego pomocą dokładnie przejrzeć to, jak korzystają z internetu nie tylko zainstalowane własnoręcznie aplikacje, ale także narzędzia systemowe. Wszystkie te dane podzielono między cztery kategorie: jedną z dozwolonymi programami i trzy z blokowanymi. Łatwo można tu więc sprawdzić choćby to, która aplikacja w ostatnim czasie próbowała podłączyć się do sieci.

DataEye

Mniejsze zużycie internetu to też dłuższy czas działania na baterii.

Procesy działające w tle, w tym między innymi łączenie się do internetu, wpływają na zużycie baterii. Korzystając z DataEye można więc zaoszczędzić nie tylko cenne megabajty transferu, ale też procenty akumulatora. Polecam ten program sprawdzić – dostępny jest za darmo, a jego uprawnienia w razie potrzeby też da się zmienić…

Do
góry