Death Point — postapokaliptyczna gra taktyczna

1

death point

Rzadko można spotkać się z sytuacją, w której duże i ambitne gry trafiają na rynek komputerów i urządzeń mobilnych jednocześnie. Taki pomysł przyszedł programistom z Andiks Ltd — rosyjskiemu studiu, które w swoim portfolio ma już kilka tytułów — mniejszego kalibru produkcje wykorzystujące znane i oklepane mechaniki. Jednak wraz z ich nową produkcją — Death Point, która pojawiła się nagle znikąd, postawili sobie poprzeczkę dość wysoko i trzeba przyznać, że wyszło całkiem dobrze, ale nie obyło się bez problemów.

Death Point to postapokaliptyczna gra taktyczna, w której wcielamy się w Marka Pointera — agenta 217, rzuconego w nieznane i zmagającego się z terrorystami. Jego jedynym kontaktem jest agentka Suko — tajemnicza kobieta, która komunikuje się z bohaterem za pomocą chipa głosowego. To ona prowadzi gracza przez korytarze i pomieszczenia terenu opanowanego przez przeciwnika. Od poczynań gracza zależy los obu bohaterów — których łączy nie tylko wbudowane w ich głowy komunikatory. Życie jednego z nich decyduje o życiu drugiego.

death point

Death Point pojawiło się jednocześnie na PC, Mac, Linux, iOS i Android.

Death Point prezentowane jest w rzucie izometrycznym, a graficznie przedstawia się wyśmienicie. Lokacje 3D są pełne szczegółów. Gra światła i cienia jest na wysokim poziomie, choć czasem odnosiłem wrażenie, że jest tego zbyt dużo i w rzeczywistości powinno to wyglądać zdecydowanie mniej szałowo. Choć grafika stoi na wysokim poziomie, gra nie rusza się najlepiej i ma problem ze znikającym otoczeniem, a co gorsze — z niewidzialnymi wrogami. Wielokrotnie natknąłem się na sytuację, w której przeciwnicy pojawiali się nagle znikąd i atakowali bohatera. W grze, która kładzie nacisk na skradanie i unikanie wroga nie ma miejsca na tego typu akcje. Pojawiają się też problemy z dźwiękiem. Choć muzyka w tle jest całkiem znośna, tak dialogi mają jeden, zasadniczy problem — każda nowo wypowiadana kwestia zaczyna się krótką ciszą i następuje jej stopniowe podgłośnienie — tak jakby ktoś używał suwaka głośności.

death point

W Death Point na gracza czeka 10 rozdziałów fabularnych przepełnionych akcją, jednak główny nacisk stawiany jest na elementy skradania. Bohater potrafi rzucać przedmiotami mającymi za zadanie zwabienie lub zdezorientowanie wroga. Jednak jeśli wolicie iść przez plansze szturmem — nic nie stoi na przeszkodzie. W ekwipunku znaleźć można wiele rodzajów broni od pistoletów z tłumikami, poprzez uzi, miny, a nawet strzelby. Dla każdego coś dobrego. Każda z misji ma główne wytyczne oraz wyzwania — przejście planszy niezauważonym, czy zabicie każdego wroga. Swoje poczynania możecie synchronizować na wszystkich urządzeniach posiadających kopię gry — nawet na komputerach. To ciekawe rozwiązanie. Nie często można spotkać synchronizację między platformami tak odległymi od siebie.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry