Tryb wieloosobowy w Dr. Mario: to będzie prawdziwy hit!

0

Nintendo przez wiele lat opierało się urokowi mobilnego rynku, ale kiedy w końcu na niego kroczyli — to już się nie patyczkują. Kolejne gry spod ich rąk trafiają do użytkowników pokazując, że firma całkiem szybko zadomowiła się w tym segmencie rozrywki i… wie czego od niej wymagać. Fire Emblem: Heroes okazało się prawdziwym hitem, podobnie zresztą jak Dragalia Lost. Problem z tą drugą polega jednak na tym, że… nigdy nie trafiła do Polski — i nie zapowiada się, by w najbliższym czasie coś się w tej sprawie miało zmienić. Najbliższe miesiące w wykonaniu Nintendo na smartfonach to wyczekiwany od dawna Mario Kart Tour oraz… Dr. Mario, którego premiera już w przyszłym tygodniu! A na osłodę dostaliśmy nowy trailer, pokazujący tryb multiplayer w akcji.

Dr. Mario na smartfony z trybem multiplayer: czego się po nim spodziewać?

Jak widać — twórcy Dr. Mario World podeszli do tematu wielowymiarowo — dzięki temu każdy powinien być zadowolony z rezultatów. Bo nie tylko możemy połączyć grę z naszymi kontami w serwisach społecznościowych by obserwować osiągnięcia znajomych, ale też bezpośrednio rywalizować i… pomagać sobie, wysyłając przedmioty.

Niestety, sporym „ale” w tym wszystkim wydaje mi się wybór społecznościówek, które można scalić z naszym kontem. Na tę chwilę dostępne są dwie usługi: Facebook oraz LINE. Czyli… tak naprawdę z perspektywy tutejszego odbiorcy, tylko Facebook — bo prawdopodobnie użytkowników LINE lokalnie nie znajdziemy zbyt wielu. I choć nie wymagam łączenia z Twitterem czy Instagramem, to zabrakło mi tutaj Nintendo ID — w końcu wielu konsolowych graczy, miłośników marki, chętnie skusi się na tę zabawę — ostatnią wersją na sprzęty japońskiego producenta był Dr. Mario: Miracle Cure z Nintendo 3DS, który zawitał tam w… 2015 roku. Na Switchu zaś takich atrakcji, przynajmniej na te chwilę, jeszcze nie uświadczymy.

Poza tym… no cóż: gra wygląda kolorowo i, jak to Dr. Mario, niezwykle wciągająco. Zakładam że przepaść w niej będzie można będzie już w pojedynkę. Premiera już 10 lipca, czyli w przyszłym tygodniu. Nie wiem jak Wy, ale ja nie mogę się doczekać!

Do
góry