W EBookDroid liczy się wnętrze. Ten funkcjonalny czytnik warto sprawdzić

0

EBookDroid

Muszę przyznać, że PDF-y i ebooki czytam na telefonie tylko z konieczności, i to niezależnie od wielkości wyświetlacza. Bywają jednak mimo wszystko sytuacje, gdy trzeba te formaty otworzyć akurat na smartfonie i wtedy dobrze jest mieć pod ręką narzędzie, które nie tylko poprawnie je wyświetli, ale też zaoferuje konkretne opcje edycji. Jeśli korzystacie z Androida i nie macie zbyt wielkich wymagań co do estetyki programów, to w roli wielofunkcyjnego czytnika świetnie sprawdzi się EBookDroid.

Kwestię wyglądu tej aplikacji niestety trzeba poruszyć. Mimo że deweloper stale wydaje przeróżne poprawki do EBookDroid, program ten nadal wygląda jak relikt z czasów pierwszego Androida. Estetyka nie jest więc mocną stroną tego narzędzia, ale na szczęście nadrabia on funkcjonalnością.

EBookDroid

Z dokumentami w EBookDroid można robić cuda. Niektóre z dostępnych tu opcji, przeznaczonych do edycji plików nie są powszechnie dostępne nawet w najbardziej popularnych czytnikach z desktopów. Aplikacja ta pozwala na przykład na tłumaczenie zaznaczonego tekstu, swobodne pisanie i rysowanie po tekście czy kopiowanie zdań bezpośrednio do wyszukiwarki. Wszystkie te funkcje są dostępne w zasięgu palca, a w samym interfejsie, dzięki spolszczeniu nietrudno się odnaleźć.

EBookDroid dodatkowo obsługuje cały szereg różnych rodzajów plików. Aplikacja poradzi sobie zarówno z powszechnymi MOBI czy EPUB, ale także z mniej popularnymi formatami. Program zezwala chociażby na otwieranie spotykanych w przypadku komiksów rozszerzeń .cbr czy stworzonego przez Microsoft .xps.

EBookDroid

Wspomniane już wcześniej aktualizacje tego narzędzia rzutują również na wygodę użytkowania EBookDroid przy sporych wyświetlaczach. Aplikacja wspiera na przykład obsługę popularnych obecnie ekranów o wymiarach 18:9. W razie potrzeby można tu nawet w pewnym stopniu spersonalizować to, jak wyświetlane będą PDF-y – to już niezależnie od rozmiaru ekranu.

To wszystko dostępne jest za darmo.

Ciężko wręcz uwierzyć, że tak potężne narzędzie nic nie kosztuje. W środku nie znajdzie się reklam, a deweloper wciąż uaktualnia tę aplikację i rozszerza ją o nowe funkcje. Jeśli często macie potrzebę nie tylko otwierania, ale też przerabiania dokumentów z poziomu smartfona czy tabletu, to koniecznie sprawdźcie EBookDroid – możecie się naprawdę pozytywnie zaskoczyć.

Do
góry