Fluff Farm — Fruit Ninja w konwencji strzyżenia owiec

0

fluff-farm-84-b-512x250

Agroturystyka to podobno bardzo modna ostatnimi czasy forma wypoczynku. Nikt nie powiedział jednak, że musimy koniecznie wyjeżdżać na wieś, żeby poczuć się jak prawdziwy farmer. Kilka lat temu niemal każdy uprawiał pole na Facebooku, a jeszcze wcześniej fani przenośnych konsoli Nintendo mieli okazję zmierzyć się z rolą rolnika w Harvest Moon. Dziś chciałbym zaproponować wam prostą gierkę, której akcja toczy się w podobnym klimacie, jednak tym razem naszym zadaniem będzie… strzyżenie zwierząt.

Fluff Farm to kolejny klon mechanizmu rozgrywki, który chyba najbardziej popularny stał się dzięki grze Fruit Ninja. I tak jak tam naszym głównym zadaniem było przecinanie lecących w górę owoców, tutaj będziemy musieli ogolić wyskakujące w powietrze zwierzaki. I o ile strzyżenie owiec wydaje się być rzeczą całkiem normalną, tu przyjdzie nam golić także króliki, alpaki (?!) i kozy. Co ciekawe, do góry polecą również psy, które należy omijać, ponieważ grozi za to kara w postaci punktów ujemnych. Być może moja wiedza dotycząca postrzyżyn nie jest wystarczająca, ale naprawdę nie wiem, jakim kryterium wyboru stworzeń, które można ogolić, kierowali się twórcy Fluff Farm.
fluff22
Grze towarzyszy przyjemna dla oka, cukierkowa oprawa graficzna z ładnymi rysunkami zwierząt i wiejskiego krajobrazu. Komiksowy styl urozmaica miła dla ucha muzyka, łącząca w sobie klimaty country i nuty kojarzące mi się z klimatem Szkocji. Rozpoczynając grę, podajemy indywidualny login, który pojawi się na tablicach wyników. Tam będziemy mogli również sprawdzić osiągnięcia naszych znajomych lub (sądząc po polskich nazwach) graczy z naszej okolicy. Sama rozgrywka nie jest niestety szczególnie urozmaicona. Co prawda sytuacja wygląda podobnie w większości tytułów polegających na energicznym „machaniu” palcem po dotykowym ekranie, jednak chętnie zobaczyłbym tu coś więcej niż bonusy za ogolenie większej liczby zwierząt za jednym „zamachnięciem” lub zaledwie garstka boosterów, które zwalniają czas albo podwajają punty po trafieniu w specjalnego stworka. Być może jednak wraz z rozwojem rozgrywki można liczyć na nowe urozmaicenia tego typu.
fluf2f
Fluff Farm to pozycja, która dedykowana jest przede wszystkim fanom Fruit Ninja, którzy chcieliby odpocząć od cięcia owoców (lub Skittlesów), jednak wciąż nie potrafią zrezygnować z ulubionej rozrywki, jaką jest szalone “maltretowanie” ekranów dotykowych. Osobiście tytuł nie zrobił na mnie szczególnego wrażenia, jednak patrząc, w co najczęściej grają ludzie stojący w kolejkach i poczekalniach, wiem, że Piankowa Farma znajdzie swoich amatorów.

Ocena autora

Ocena 3
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry