Google Allo zaktualizowanie. Nadal mnie do siebie nie zachęca…

0

Google Allo - aktualizacja

To co Google wyprawia ze swoimi komunikatorami przechodzi ludzkie pojęcie. Zamieszanie z nimi związane nie ustaje od wielu miesięcy — o czym pewnie już doskonale wiecie. Bo przecież jeszcze kilka lat temu wszystko dało się załatwić w obrębie Hangoutów, ale te zeszły na dalszy plan — a ich ostatnia aktualizacja woła o pomstę do nieba. Tymczasem coraz więcej pracy firma pakuje w swoje nowe produkty — Duo (które niebawem będzie zintegrowane z systemowym telefonem) oraz Allo, który zmienia się z każdą większą paczką nowości. Bo firma naprawdę się przykłada do tego, aby dopracować swój produkt — problem polega na tym, że… ich stary komunikator zna wiele z tych sztuczek, a my nie potrzebujemy być uszczęśliwiani na siłę.

Co nowego w Google Allo?

W ramach przypomnienia — Google Allo to najświeższy tekstowy komunikator od giganta. Jedną z jego największych funkcji w ostatnich miesiącach było tworzenie naklejek na bazie selfie, a w międzyczasie firma zdążyła kompletnie zmienić koncepcję całej platformy. Już nie tylko mobile, ale wkrótce także możliwość czatowania na komputerach stacjonarnych.

Google Allo - odtwarzanie

Trudno jednak mówić o tym, by firma się nie starała pracując nad aplikacją. Nic z tych rzeczy — choć to tylko komunikator tekstowy, starają się go nieustannie dopieszczać. I tak oto kolejne elementy doczekały się nowych sztuczek — ot, jak na przykład suwaka pozwalającego zmieniać miejsce odtwarzanego audio, które zostało przesłane w ramach rozmowy. Wcześniej mogliśmy liczyć tylko na przycisk Play i pasek progresu, ale bez szans na zmianę pozycji. Użytkownicy najświeższej wersji systemu, Android O z pewnością ucieszą się na wieść o wsparciu dla kanałów powiadomień, które zawitały w najnowszej wersji programu. Edytorowi obrazów daleko do Snapseeda — ale dodano odrobinę nowości, w tym… możliwość dodawania do zdjęć naklejek.

Google allo - edytor zdjęć

To rzeczy, których możecie wyglądać w najnowszej wersji. W międzyczasie jednak Android Police przyjrzał się bliżej jej kodowi, i wyłuskał z niej zestaw informacji o nadchodzących nowościach. I oto najprawdopodobniej możemy spodziewać się tam wkrótce efektów do aparatu, tłumaczenia wiadomości czy informacji o zużyciu danych. Ale to przypuszczenia po śladach zostawionych w kodzie — więcej informacji na ten temat możemy się prawdopodobnie spodziewać dopiero w nadchodzących tygodniach.

Nowa wersja Google Allo prawdopodobnie już na dniach pojawi się na platformie Google Play. Jeżeli jesteście niecierpliwi — możecie na własną odpowiedzialność zainstalować APK, które znajdziecie m.in. na stronie APKmirror.

Źródło

Do
góry