Kilka nowych zmian w Google Camera

0

Google Camera to aplikacja do robienia zdjęć, która zadebiutowała 3 lata temu na Androidzie w wersji KitKat. Pamiętam, że kiedy testowałem różne rodzaje „czystego” systemu na starszych modelach smartfonów, program ten był często jedynym rozwiązaniem na pewne niezgodności po rootowaniu. Obecnie, Google Camera wspiera oficjalnie tylko smartfony Nexus oraz Pixel czyli telefony nad którymi pracuje gigant z Menlo Park. Razem z premierą testowej wersji Android O, do której dostęp dostali już deweloperzy, w googlowskiej aplikacji do robienia zdjęć pojawiło się kilka nowych rozwiązań.

Pierwsza z nowych funkcji to możliwość uruchomienia lampy błyskowej do selfie z poziomu przycisku na ekranie dotykowym. Mała rzecz, która na pewno ucieszy fanów samodzielnego wykonywania sobie zdjęć.

Kolejna z opcji to „double-tap zoom” czyli funkcja automatycznego przybliżania wybranej części kadru. Wystarczy dwa razy stuknąć w wybrane miejsce a obraz powiększy sę o 50%. Ponowne wykonanie tego gestu sprawi, że wrócimy do wcześniejszego stanu przybliżenia.

Kolejne zmiany to już kosmetyka ale na pewno warto o nich wspomnieć. Przycisk zmieniający funkcje pomiędzy aparatem a kamerą został zmodyfikowany. Nie mamy już przełącznika a pojedynczy guzik, który zmienia tryb. Ma to ułatwić obsługę aplikacji i przyspieszyć przełączanie się między opcjami. Inna drobnostka to zmiana rozmiaru szaro-białego spustu migawki. Ostatnia z modyfikacji dotyczy dźwięku, który towarzyszy robieniu zdjęcia. Opcja, która do tej pory oznaczona była jako „camera sounds” zmieniona została na „camera shutter sounds”.

Jeśli Google Camera to aplikacja, której nie może zabraknąć w waszym smartfonie, najnowszą wersję tego tytułu możecie pobrać z APK Mirror. Cyfrowy podpis Google to gwarancja, że plik pochodzi z pewnego źródła. Warto też dodać, że od wersji 4.2 Google Camera nie wspiera już 32-bitowej architektury urządzeń. Smartfony sprzed czasów Snapdragona 808 i 810 nie poradzą sobie z tym tytułem.

Źródło: Adnroid Police

Do
góry