Google Maps coraz bardziej przypomina serwis społecznościowy!

2

Mapy Google to nawigacja z której korzystam najczęściej. Co prawda wciąż brakuje tu tak rozbudowanego mechanizmu ostrzegania o wypadkach i kontrolach drogowych jakimi mogą poszczycić się rodzime Rysiek i Yanosik, ale na przestrzeni ostatnich miesięcy, pojawiło się kilka innych zmian, które przydadzą się nie tyle w trakcie samej podróży ale na etapie jej planowania. Aplikacja jest cały czas ulepszana pod kątem Material Design a content generowany przez użytkowników ma w Google Maps coraz większe znaczenie. Najnowszy dodatek do aplikacji to sekcja Zdjęć, którą dodano do zakładki Explore.

Kiedy odwiedzamy nowe miejsce i szukamy dobrej restauracji, atrakcji turystycznych lub określonego budynku, mapa może nie wystarczyć. Część problemów moze rozwiązać widok „Street View”, ale nie zawsze będzie on aktualny. Z pomocą przychodzą zdjęcia, które na serwery Google przesyłają użytkownicy ich aplikacji. Informacje o geolokalizacji pozwalają określić gdzie była zrobiona dana fotografia i przyporządkować ją do miejsca na mapie. Teraz, dzięki nowej zakładce „Latest photos”, łatwiej będzie odnaleźć się w nieznanej przestrzeni lub wyszukać miejsce, które znamy tylko ze słyszenia.

Zakładka „Explore” oferuje pole „Photos”. To właśnie tam znajdziemy zakładkę „Latest photos”. Po jej kliknięciu, ekran podzieli się na dwie części. U góry będziemy widzieli fragment mapy a panel wysuwający się od dołu przedstawi nam kolaż zdjęć powiązanych z daną lokalizacją. Żeby się nie pogubić, fotografie przyporządkowane będą do tego co serwuje nam Google Maps. Na mapce u góry znajdziemy miniaturki zdjęć. Pozwoli to dokładnie przyporządkować lokalizacje do tego co widzimy na obrazkach.

W jakich sytuacjach można wykorzystać nowy element Map Google? Pierwsze co przychodzi mi do głowy to spontaniczne wycieczki. Nie zawsze mamy czas albo ochotę na dokładne planowanie wyprawy. Po odwiedzeniu nowego miejsca, zdjęcia dodane przez użytkowników mogą zainspirować nas do tego jak zaplanujemy nasz wyjazd. To również świetne narzędzie promocji dla osób, które chcą wypromować swój lokalny biznes, niekoniecznie związany z turystyką. Kiedy otwieramy panel ze zdjęciami, na ekranie pojawia się przycisk z ikoną aparatu. Dzięki niemu każdy może dodać fotografie do danej lokalizacji. Pytanie tylko jak Google poradzi sobie z nadużyciami na tym polu…

Nowa funkcja nie jest jeszcze dostępna dla wszystkich użytkowników. Wszystko wskazuje na to, że Google dopiero testuje to rozwiązanie. Dajcie znać czy udało wam się trafić na „Latest photos” w waszych smartfonach.

Do
góry