Prowadzenie dziennika w takiej formie to czysta przyjemność

1

Łapiecie się czasami na tym, że nie pamiętacie co robiliście w poprzedni weekend, albo jak minął wam ostatni tydzień? Pamięć działa wybiórczo. Jeśli nie dostarczymy jej wystarczająco silnych bodźców, pokonuje ją rutyna w której trudno jest się odnaleźć. Aby uniknąć takich sytuacji, warto prowadzić pamiętnik lub dziennik. To nie tylko świetna pamiątka do której można wracać po latach, ale także znakomite narzędzie pomagające lepiej poznać siebie. Nie jest to jednak proste. Bardzo często blokuje nas niemoc twórcza, albo problemy z systematycznością. Odpowiedzią na kłopoty z prowadzeniem dziennika może być aplikacja Grid Diary. To notatnik, który sam podpowie, co powinieneś zapisać każdego dnia.

Tytuł ten pojawił się już na łamach AntyApps przy okazji recenzji Kamila. Tekst ma już jednak 5 lat. Przez ten czas, aplikacja uległa kilku zmianom o których na pewno warto wspomnieć. Samo to, że utrzymała się ona na topie przez tak długi okres czasu świadczy o tym, że technika prowadzenia tego nietypowego dziennika sprawdza się na całym świecie.

Cały mechanizm opiera się na regularnym odpowiadaniu na te same pytania. Twórcy aplikacji przygotowali ich naprawdę sporo, a użytkownicy mogą je dodatkowo modyfikować według własnych potrzeb. To my zdecydujemy ile rubryk dziennie chcemy wypełniać naszymi przemyśleniami na temat codziennych obowiązków, planów, nastrojów, przygód i relacji z innymi ludźmi. Każdego dnia będziemy mogli również skorzystać z prostych piktogramów opisujących pogodę i nasz humor.

W aplikacji dopracowano oprawę graficzną. Pojawiły się też przyjemne dla ucha dźwięki towarzyszące klikaniu niektórych elementów interfejsu. Niby detal, ale muszę przyznać, że umila pracę z aplikacją. W Grid Diary pojawiła się też specjalna zakładka zawierająca statystyki dotyczące naszych wpisów. Możemy sprawdzić jaki humor towarzyszy nam najczęściej, albo kiedy zdarza nam się pisać najwięcej.

Na przestrzeni ostatnich lat, aplikacja doczekała się subskrypcji PRO, która umożliwia odblokowanie nowych funkcji. Są to: zabezpieczenie hasłem, synchronizacja z chmurą, eksport danych w różnych formatach, tryb nocny, rozbudowane narzędzie edycji do formatowania tekstu, dodatkowe czcionki i możliwość ustawiania personalizowanych przypomnień pod kątem różnych formularzy. Nie da się ukryć, że płatna wersja aplikacji zawiera funkcje, które faktycznie mogą przydać się w praktyce. Co ciekawe, rozszerzenie możliwości Grid Diary nie jest tak kosztowne jak mogłoby się wydawać. Możemy jednorazowo zapłacić za aplikację 28 złotych, lub co miesiąc wspierać twórców przelewem na kwotę 10 złotych.

Jeśli chcielibyście zacząć prowadzić dziennik, Grid Diary to idealne rozwiązanie dla początkujących. Największym minusem aplikacji jest chyba to, że nie możemy skorzystać z niej poza naszym smartfonem. Przy narzędziu tego typu aż prosi się o wariant przeglądarkowy lub dedykowany program na komputery. Mam nadzieję, że twórcy jeszcze kiedyś rozważą takie rozszerzenie.

Do
góry