Hipstamatic: po latach to zupełnie inna aplikacja

0

zrzut-ekranu-2016-12-11-o-10-36-55

Ostatni raz o Hipstamatic pisaliśmy na AntyApps ponad cztery lata temu. Od tego czasu naprawdę dużo się zmieniło. Jeżeli korzystaliście swego czasu z aplikacji, to na pewno doskonale pamiętacie, że nabywało się tam rozmaite części klasycznych aparatów fotograficznych. Osobno klisze, osobno obiektywy, osobno lampy — a dla estetów jeszcze obudowy, aby łatwiej było odróżnić sprzęt fotograficzny w hubie aplikacji. I kiedy byliśmy już gotowi na fotograficzną przygodę po zamontowaniu całego zestawu, robiliśmy zdjęcia. Zdjęcia, które automatycznie były filtrowane i nie mieliśmy nad nimi zbyt dużej kontroli. W czasach, kiedy raczkował VSCO, a konkurencja była raczej monotematyczną — Hipstamatic nie miał sobie równych. Później jednak rynek bardzo się zmienił, program trzymał się sztywnych ram… ale to już przeszłość. Bo obecnie łączy ze sobą wszystko co najlepsze ze starego i nowego stylu!

Teraz program podzielony został na dwie części, z którymi związane są aparaty w formie PRO oraz Klasycznej. Zacznijmy może od tej drugiej, bowiem reprezentuje ona stare podejście do tematu — z zestawu części aplikacja uchwyci obraz i nałoży na nie efekty w taki sposób, w jaki te poradziłyby sobie w oryginalnej, fizycznej, odsłonie. I to jest podejście, które z pewnością doskonale kojarzycie, jeżeli korzystaliście z programu wcześniej. Skupmy się zatem na opcji Pro, która wprowadza aplikację na zupełnie nowy poziom.

hipstamatic

To miejsce, w którym zyskujemy znacznie więcej kontroli nad naszymi zdjęciami. I tak, jedną rzeczą jest to, że możemy wybrać akcesoria nim wyruszymy na obserwacje świata za pośrednictwem obiektywu aparatu fotograficznego. Drugą jest to, że zyskujemy tam znacznie więcej kontroli. Możemy ręcznie sprawować pieczę nad balansem bieli, naświetleniem, migawką, ISO czy tym, na czym ma skupiać się obraz.

Do tego, nareszcie, efekty i ustawienia możemy nanosić do zdjęć w naszej bibliotece. Także jeżeli myślicie że efekty Hipstamatic nie pomogą wam w przypadku fotografii wykonanych w innych programach, to od teraz nie stanowi to najmniejszego problemu. Możecie je bez problemu zaimplementować, importując grafikę do biblioteki programu. Niby mała rzecz, a cieszy!

Jeżeli brakowało wam w aplikacji podstawowych narzędzi do edycji zdjęć, to od teraz również nie powinno to stanowić problemu. W Hipstamatic znalazł się bowiem cały pakiet opcji Dakroom. Przekonajcie się na własnej skórze!

Miło jest po dłuższym czasie powrócić do aplikacji, które tak pozytywnie zaskakują. Ilość zmian które na mnie czekały w Hipstamatic tworzą zupełnie nową jakość. Program dostępny jest w AppStorze, w wersji uniwersalnej, za 2,99 euro. Obecnie jednak trwa promocja, w ramach której aplikację można nabyć za 0,99 euro!

Do
góry