Historia odwiedzonych stron w wynikach wyszukiwania? Już niedługo!

0

Kilka miesięcy temu przygotowywałem smaczną cytrynówkę według przepisu znalezionego w Google. Zapasy się skończyły i niedawno postanowiłem raz jeszcze raz wrócić do tej samej receptury. Problem polegał na tym, że nigdzie nie zapisałem przepisu. Wpisywałem hasło „nalewka cytrynowa” w Google na wszelkie możliwe sposoby, ale nie udało mi się znaleźć bloga na którym wzorowałem się podczas pierwszej próby przygotowania trunku. Po co wam o tym piszę? Ponieważ Google świetnie zdaje sobie sprawę z tego, że spotykają nas takie sytuacje i właśnie wprowadza do swojej dedykowanej aplikacji (znanej jako Search lub po prostu Google) nową funkcję, którą docenią wszyscy ci użytkownicy, którzy rzadko kiedy porządkują odwiedzane strony w zakładkach!

Innowacja, która już teraz dostępna jest w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii to nic innego jak skrócona wersja historii wyszukiwania ograniczająca się do określonych fraz. Algorytm zapamiętuje jakie strony odwiedzaliśmy po tym jak odnaleźliśmy je w Google wpisując określone hasła. Kiedy po raz kolejny szukamy tego samego, aplikacja poleca nam te witryny, które odwiedzaliśmy w przeszłości. Co ważne, rekomendowane strony wyświetlają się od razu nad wynikami wyszukiwania. Nie musimy więc przenosić się do żadnej osobnej zakładki.

To jednak nie wszystko. W prawdziwe nowe narzędzie powstało z myślą o tych użytkownikach, którym nigdy nie chce się kliknąć w przycisk pozwalający zachować dany adres strony na później, ale Google chce żeby użytkownicy mimo wszystko nauczyli się z niego korzystać. Kiedy już wyświetli się nam historia serwisów, które odwiedzaliśmy, obok umieszczone zostaną ikony zakładek. Być może tym razem nie zapomnimy o dodaniu stron do ulubionych…

Nowe rozwiązanie z całą pewnością znajdzie wielu fanów. Niestety, póki co, opcja nie jest jeszcze dostępna w Polsce. Mam też nadzieję, że w niektórych przypadkach możliwe będzie wyłączenie tej funkcji. Czasami dajemy nasz smartfon innym użytkownikom i nie zawsze chcemy, żeby znali adresy stron jakie odwiedzamy. Nowy algorytm może zepsuć niejedną niespodziankę… albo związek… ;)

Do
góry