Instagram zaprezentował kompletnie nowy widok — użytkownicy się wściekli

0

instagram

Zwykło się w ostatnich tygodniach żartować, że Instagram już ukradł co najlepsze od wszystkich możliwych rynkowych konkurentów. Wziął co nieco od każdej społecznościówki, przerobił „pod siebie” i… cóż, czy tego chcemy, czy też nie — wyszedł na tym doskonale. Bo okazuje się, że te rzeczy po prostu działają w ich społeczności, nierzadko lepiej, niż u konkurencji, która miała je pierwsza. I choć zaskakująco wiele rzeczy uchodziło im płazem, to nowa wersja serwisu tak bardzo nie spodobała się użytkownikom, że… na miejscu twórców, kilka razy zastanowiłbym się nad takimi drastycznymi zmianami. Ot, to taki przykład, kiedy testy wypłyną na zbyt szerokie wody i trafią do większego pakietu użytkowników, niż powinny.

Nowy Instagram: przesuń w prawo!

Od początku istnienia serwisu, strona główna platformy to niekończące się przewijanie w dół. Chyba wszyscy już do tego zdążyliśmy przywyknąć i… odwrócenie tego porządku w zupełnie innym kierunku, to jest: ku przesuwaniu w prawo/lewo, nie wydaje się być najlepszym pomysłem. No, przynajmniej w oczach użytkowników — bo twórcy Instagramu ewidentnie twierdzą inaczej, stąd najnowsza odsłona platformy którą postanowili przetestować na grupie wiernych instagramerów, skupiała się na poziomej nawigacji. I, delikatnie mówiąc, nie przypadła światu do gustu.

W praktyce serwis zaczyna wyglądać jak jedno, wielkie, niekończące się „Instagram Story”, czyli po prostu relacja. Chcąc zapoznać się z nowymi wpisami u obserwowanych przez nas użytkowników, cały czas mazać będzie palcem w prawą stronę, a wpisy wyświetlane będą pojedynczo, jeden po drugim. Oczywiście regularnie co-któryś-wpis znajdzie się także reklama, którą mimowolnie zobaczymy w całości, no bo przecież trudno będzie przed nią uciec, skoro nic więcej na ekranie wówczas nie uświadczymy.

Adam Mosseri, stojący na czele Instagrama, skomentował całą sprawę na Twitterze twierdząc, że test… wymknął się spod kontroli. Miał trafić do naprawdę wąskiego grona użytkowników, a tu psikus. Poszedł szerzej, niż planowano:

Brzmi to dość niewiarygodnie, ale no… wpadki się zdarzają. Chociaż patrząc na to, jak prezentować ma się nowy Instagram uważam, że ten design to jedna wielka wpadka… i coś, do czego użytkownicy przyzwyczajać się będą dłużej, niż komukolwiek się wydaje. No w końcu każda najlepsza wersja serwisu to „ta poprzednia”, prawda? ;-)

Do
góry