Nie trwało to długo. iPhone Xs Max doczekał się Jailbreaka!

0

iphone

Hakerzy, czy nawet wszyscy spece od bezpieczeństwa, dobieranie się do wszelkiej maści urządzeń traktują jako wyzwanie, hobby i pracę w jednym. Chyba nikt specjalnie więc nie jest zaskoczony faktem, iż tuż po premierze najnowszych iPhone’ów — zabrali się oni do ich rozbrajania. Jailbreak na iOS pozwala na wiele usprawnień, o których użytkownicy systemu Apple na co dzień mogą tylko pomarzyć. Jest to proces często dość skomplikowany, a po drodze mogą też wystąpić rozmaite niespodzianki, których… prawdopodobnie większość wolałaby jednak nie doświadczyć. Ale specjalista od spraw bezpieczeństwa, Luca Todesco, doskonale wiedział za co się zabiera. I kilka tygodni po premierze najnowszych iPhone’ów z czipem Apple A12 Bionic, udało mu się zjailbreak’ować smartfon.

iPhone XS Max z Jailbreakiem: poszło szybciej, niż ktokolwiek mógł się spodziewać

Luca Todesco jest dobrze znaną postacią w jailbreakowej scenie. Dość głośno było o nim przy okazji jailbreaka dla iOS 10 i tamtejszego narzędzia Yalu, którego był autorem. A teraz prawdopodobnie znowu zrobi się o nim dość głośno, bowiem w weekend jako pierwsza osoba na świecie (?) dobrał się do najnowszego smartfona Apple — iPhone Xs MAX.

Jestem w szoku, że w 2018 roku tak szybko udało się specjalistom obejść wszystkie zabezpieczenia przedstawione przez Apple w ich najnowszym czipie — A12 Bionic. Chociaż… może nie powinien? Nie jest on pierwszym, który w ostatnich tygodniach usiłował rozpracować nowego flagowca od Apple. Ekipa zajmująca się jb z Pangu oraz KeenLab także w pocie czoła pracują nad jailbreakiem — z czego każda pochodzi do tematu nieco inaczej.

Jeżeli jednak myślicie, że metoda na jailbreak którą wykorzystał Luca Todesco wkrótce ujrzy światło dzienne, to… raczej nie robiłbym sobie na waszym miejscu zbytnich nadziei. Raczej żadna gotowa recepta w tej kwestii się szybko nie pojawi — a informację o tym, że udało mu się dobrać do najnowszego czipu Apple i obejść tamtejsze zabezpieczenia to czysta ciekawostka. O tym, jak szybko udało mu się tego dokonać. Ale skoro już się komuś udało, to… prawdopodobnie kwestią czasu jest, nim inne ekipy się do tego dobiorą i miłośnicy modyfikacji systemu będą mogli liczyć na gotowe recepty dla swoich najnowszych iPhone’ów.

Źródło

Do
góry