Jedna z największych premier roku: Final Fantasy VII już w AppStorze!

3

Zrzut ekranu 2015-08-20 o 09.23.56

Final Fantasy to seria którą, choćby z tytułu, kojarzą prawdopodobnie wszyscy gracze. Jej siódma odsłona, prawdopodobnie najsłynniejsza ze wszystkich czternastu (nie licząc zestawu kilkudziesięciu spin-offów im towarzyszących), była prawdziwą rewolucją. Po raz pierwszy Squaresoft (obecnie Square-Enix) wydał ją nie na konsolę Nintendo, a Sony. To także pierwsza odsłona, w której całość doczekała się zupełnie nowej oprawy: trzy wymiary były wówczas na topie. Ale przede wszystkim to jedna z tych części, które wyłamują się z ram sztywnych japońskich RPG. Fabuła może nie należy do specjalnie lotnych, ale cała reszta urzeka od dnia swojej premiery. A tak jak pisałem przy okazji podsumowania tegorocznego E3 — gra oficjalnie trafiła na smartfony oraz tablety.

Nie będę ukrywał że jestem ogromnym miłośnikiem Final Fantasy VII — nie ma to większego sensu. Nie będę też zagłębiał się w fabularne czy systemowe zawiłości, choć te wszystkie są wyjątkowo przystępne nawet dla ludzi, którzy na co dzień stronią od gatunku. Tamtejsze materie i opcja przyznania wszystkim umiejętności jakie nam się żywnie podoba to, na tle innych jRPG, ogromne ułatwienie. Ale ja dziś nie o tym, a o porcie, który otrzymaliśmy na urządzenia z iOS.

Zrzut ekranu 2015-08-20 o 09.23.44

Już na starcie zaznaczę, że bazuje on na delikatnie podrasowanej względem oryginalnej, PSXowej, wersji PCtowej. Sterowanie oparto na wirtualnych kontrolerach widocznych na ekranie — do wyboru mamy klasyczny zestaw przycisków z krzyżakiem, bądź gałkę analogową i nie da się ukryć, że drugie z rozwiązań sprawdza się o wiele lepiej. Tym co wyróżnia grę na tle poprzednich wydań jest z pewnością klawisz, za pomocą którego możemy… wyłączyć losowe walki. To OGROMNE ułatwienie, szczególnie podczas mojego ukochanego gubienia się przy szukaniu odpowiedniej lokacji na dość rozległej mapie świata. To jeszcze nie koniec! W opcjach znajdziemy bowiem ustawienie, które najprościej określić mianem kodu upraszczającego rozgrywkę: pozwala bowiem w mgnieniu oka wymaksować bohaterów, a nawet zasilić portfel o niewyobrażalnie wielką ilość GIL. Problem polega tylko na tym, że skoro wszystkich jesteśmy w stanie od razu pokonać, to gdzie w tym wszystkim wyzwanie i odrobina frajdy z rzucanych pod nogi wyzwań? Z takim zestawem nawet Ultimy (najsilniejsi, opcjonalni bossowie) nie będą specjalnie trudne.

Zrzut ekranu 2015-08-20 o 09.24.24

Pod względem wizualnym, cóż, gra nie powala. Swoje na karku już ma, także drobny lifting zdecydowanie nie jest wystarczający by dogonić współczesne standardy. Według informacji znajdującej się w lewej szpalcie AppStore’a, gra dostępna jest na wszystkie urządzenia z iOS, na których zainstalowana jest co najmniej ósma odsłona mobilnego systemu Apple, twórcy jednak polecają odpalanie gry na najświeższych sprzętach (iPhone 5S+, iPad 3+, iPad mini 2+), ostrzegają też, że produkcja potrzebuje aż 4GB by móc ją pobrać i zainstalować. A najgorsze w tym wszystkim jest, że… nie została nawet zoptymalizowana dla iPhone’a 6 i 6+!

Zrzut ekranu 2015-08-20 o 09.24.36

Mam bardzo mieszane uczucia względem Final Fantasy VII na iOS. Z jednej strony wspaniała gra trafiła na smartfony i tablety. Z drugiej jej cena (15,99 euro) nie należy do specjalnie przyjaznych naszym portfelom, a sam port nie powala. Jako posiadacz PSP, PS Vity i wersji PSXowej nabytej w PlayStation Store uważam, że tamtejsza edycja jest w pełni wystarczająca i satysfakcjonująca. No i też sporo tańsza (42 zł vs. ok. 67 zł). Nie dbając o posiadaczy najnowszych, większych, iPhone’ów Square Enix po raz kolejny pokazało się od niechlujnej strony, pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że jedna z najbliższych poprawek przyniesie stosowną aktualizację…

Ocena autora

Ocena 4-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry