KORG iELECTRIBE Gorillaz Edition — Samodzielnie zagraj utwory z płyty „The Fall”!

0

Zrzut ekranu 2016-07-18 o 11.44.52

Jeśli ktoś miałby stworzyć sygnowaną wersję wirtualnego instrumentu muzycznego na iPada, to nie ma chyba lepszego kandydata na to miejsce niż Gorillaz. Damon Albarn stojący za sukcesem wirtualnej grupy, którą stworzył razem z rysownikiem Jamiem Hewlettem, w 2010 roku skomponował na swoim tablecie 15 utworów, które pojawiły się na płycie The Fall. Było to chyba pierwsze wydawnictwo w historii muzyki, jakie w całości powstało na urządzeniu mobilnym. Wśród aplikacji, z których korzystał wtedy Albarn była aplikacja KORG iELECTRIBE. Współpraca artysty z japońskim producentem sprzętu muzycznego szybko poszła o krok dalej, dzięki czemu sekwencer doczekał się swojej specjalnej wersji sygnowanej logo Gorillaz.

Lista aplikacji, z których korzystał Albarn podczas prac nad The Fall była naprawdę długa. Oto programy mobilne, które ukształtowały brzmienie czwartego krążka Gorillaz:

Speak It! Text to Speech / SoundyThingie / Mugician / Sylo Synthesiser, Sylo Synthesiser Pro / Synth / FunkBox Drum Machine / gliss / AmpliTube for iPad / XENON Groove Synthesizer / KORG iELECTRIBE / bs-16i / Mellotronics M3000 for iPad / Cleartune – Chromatic Tuner / iORGEL HD / olsynth / StudioMini XL Recording Studio / Bassline / Harmonizer / Dub Siren Pro / Moog Filtatron

Co ciekawe, KORG iELECTRIBE Gorillaz Edition to nie tylko zbiór ustawień podstawowej wersji aplikacji, odpowiadających temu, co udało się „ukręcić” Albarnowi na płycie. Nie zabrakło też zestawu charakterystycznych sampli. Muszę przyznać, że wbrew początkowym oczekiwaniom, specjalna edycja iELECTRIBE brzmieniowo spodobała mi się jeszcze bardziej niż pierwsza wersja tego sekwencera.

Zrzut ekranu 2016-07-18 o 11.45.28

Do naszej dyspozycji oddano dwa zestawy gotowych ustawień, po 32 pętle każdy. W pierwszym pakiecie mamy loopy, które odpowiadają nagraniom, jakie znajdziemy na płycie „The Fall”. Drugi bank brzmień to kilkanaście dodatkowych ustawień, luźno inspirowanych brzmieniami Gorillaz. Gotowe presety to jednak nie wszystko. Aplikacja daje nam naprawdę duże możliwości jeśli chodzi o kreowanie własnych sekwencji. Do naszej dyspozycji oddano 8 efektów. Mamy kilka rodzajów delaya, grain shifter, reverb, chorus/flanger, filtr, talking mod czy decimator. Brzmienia możemy ponadto modulować za pomocą oscylatora. Nie zabrakło też ustawień wzmacniacza.

Zrzut ekranu 2016-07-18 o 11.45.16

Bardzo przydatnym narzędziem jest przycisk „Gorillaz Wave”. Z jego pomocą szybko podmienimy brzmienie poszczególnych elementów loopu na sample, które zabrzmią znajomo wszystkim tym, którzy mieli okazję przesłuchać płytę „The Fall”. Na każdym z „instrumentów” mamy do wyboru aż 16 różnych dźwięków.

Zrzut ekranu 2016-07-18 o 11.45.08

O aplikacji KORG iELECTRIBE pisałem w ubiegłym tygodniu, dlatego jeśli chcecie dowiedzieć się o niej czegoś więcej, odsyłam do TEGO tekstu. Sekwencer w wersji Gorillaz to z pewnością duży powiew świeżości. Aplikacja urozmaicona o charakterystyczne sample pozwala tworzyć bardziej nowoczesne brzmienia. Polecam też tutoriale, które prowadzi dla nas 2D, czyli wirtualny wokalista grupy Gorillaz.

Biorąc pod uwagę, że trwa obecnie letnia promocna, pozwalająca ściągnąć KORG iELECTRIBE Gorillaz Edition za niespełna 10 dolarów, nie pozostaje mi nic innego jak zachęcić was do kupowania apki i eksperymentowania z muzyką Damona Albarna.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry