Kraków Smog to masa danych na temat krakowskiego powietrza

3

Zrzut ekranu 2015-11-10 o 17.01.44

Temat krakowskiego smogu co jakiś czas powraca jak bumerang ze zwielokrotnioną mocą. Ostatnio znowu zrobiło się o nim głośno, a patrząc na to jaką popularnością cieszy się wpis o Smok Smogu, myślę, że warto przedstawić także alternatywy dla tamtej uroczej aplikacji. Dziś znowu o programie, w którym próżno szukać innych części kraju niż stolica Małopolski.

I podobnie jak to miało miejsce w przypadku Smok Smog, tutaj również próżno mówić o tym, by była to propozycja specjalnie rozbudowana. Nie, nic z tych rzeczy — na całą aplikację składają się tak naprawdę trzy ekrany, między którymi przełączamy się gestami maźnięcia palcem po ekranie. Daniem głównym programu jest, oczywiście, kwestia zanieczyszczenia powietrza — i jej zabraknąć nie mogło. Tuż pod pomiarem przedstawiona jest nawet informacje o obowiązujących normach i oceną jak obecny pomiar wypada na ich tle. Tuż obok znalazło się miejsce dla temperatury, ciśnienia oraz prędkości wiatru.

Przełączając się z głównego ekranu w lewo, przechodzimy do zakładki z temperaturą oraz opadami w rozkładzie godzinowym. Ten przedstawiony został w czterogodzinnych odstępach czasowych i oprócz temperatur, znaleźć tam możemy ikonki sygnalizujące jak będzie wyglądała kwestia chmur/opadów, a także — analogicznie — ciśnienia oraz wiatru.

smog

Gdy zaś z głównej części aplikacji zawędrujemy w przeciwnym kierunku, spotkamy tam tabelki związane z tym co najważniejsze dla użytkowników programu, czyli zanieczyszczeniem powietrza. Znalazły się tam dane dotyczące dwutlenku: siarki i azotu; tlenku: węgla, azotu; tlenków azotu oraz pyłu zawieszonego. Dla wybranych pozycji znalazły się także informacje o obowiązujących normach — niestety, nie wszystkie kategorie mogą liczyć na ten przywilej.

I to tyle, jeżeli chodzi o to co w programie najważniejsze, czyli dane związane z powietrzem i pogodą. Poza odczytaniem ich na trzech wspomnianych ekranach, możemy jeszcze zajrzeć do rozwijanego menu. Tam próżno szukać zaawansowanych ustawień, znalazły się tam bowiem do wyboru cztery stacje pomiarowe (Kraków: Centrum / Kurdwanów / Nowa Huta oraz Skawina), pomiędzy którymi przełączamy się jednym stuknięciem.

To właściwie wszystko, co oferuje nam Kraków Smog. Aplikacja nie należy do specjalnie rozbudowanych — to prawda, jest estetyczna i nowoczesna, jednak w mojej opinii warto byłoby postarać się wybić ponad konkurencję, oferując na przykład możliwość porównania wyników spośród kilku stacji. Cieszy natomiast obecność informacji jak obecny wynik wypada na tle normy i co oznacza dla osób przebywających w okolicy.

Kraków Smog dostępny jest w AppStorze oraz na platformie Google Play, za darmo.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
  • Chamelleon

    Obawiam się, że recenzja aplikacji, która od jakichś dwóch lat nie jest rozwijana trochę mija się z celem.

    • Kamil

      To fakt, nie jest rozwijana, ale wciąż działa. I ostatnio w rozmowie ze znajomymi wyszło, że więcej z nich korzysta z Kraków Smog, niż tych nad którymi autorzy wciąż się pochylają i je udoskonalają. Stąd wpis — ale spokojnie, alternatywy też się pojawią. W końcu takie, które nie skupiają się tylko na Krakowie i Małopolsce :)

      • Chamelleon

        Akurat dzisiaj jeszcze przed przeczytaniem artykułu naszło mnie na zainstalowanie takiej apki. Na codzień dojeżdżam do pracy na rowerze w centrum Krakowa i to całkiem fajna sprawa ale z apkami ciężko jest. Albo jak ta nie są rozwijane albo ich szata graficzna to białe znaki na czarnym tle lub jak w przypadku cały czas rozwijanych aplikacji kilka złotych za miesięczny abonament.
        Dobrze wiedzieć, że ta cały czas działa, z ciekawości zainstaluję i porównam z aktualnymi bo z dostęponych chyba tylko ta w miarę cieszy oko.
        Dzięki za info.

Do
góry