Krosmaga — Takie wirtualne karty aż chce się zbierać!

1

Kiedy widzę gry z takimi rysunkami postaci jak w przypadku Krosmaga, nie zastanawiam się nawet z jakim gatunkiem mam do czynienia. Rysownicy zrobili tutaj świetną robotę więc bez namysłu pobrałem ten tytuł nie sprawdzając z czym tak na prawdę mam do czynienia. Okazało się, że pomysł na rozgrywkę jest tu równie dobry jak projekty postaci. Krosmaga to bardzo ciekawe połączenie turowej gry w której poruszamy się po planszy podzielonej na kwadraty z karcianką w stylu Heartstone. To jeden z ciekawszych tytułów ostatnich tygodni w jaki miałem okazję zagrać dlatego polecam wam sprawdzić tę grę. Tym bardziej, że jest ona dostępna zupełnie za darmo!

Grę rozpoczyna bardzo ładnie zrealizowane intro, które z pewnością skutecznie zachęci fanów mangi i anime do sięgnięcia po tę grę. Co prawda animowana czołówka nie zdradza zbyt wiele jeśli chodzi o fabułę rozgrywki, jednak prezentuje się naprawdę dobrze. Jak zwykle chodzi o walkę dobra ze złem. Reszta wyjaśnia się później. Zanim jednak rozpoczniemy zabawę, musimy zdecydować czy chcemy założyć w grze własne konto a także wykazać się odrobiną cierpliwości podczas pobierania dodatkowych pakietów danych.

Krosmaga to połączenie karcianki i turowego RPG w której głównymi bohaterami są nieśmiertelni bogowie. Ich stwórca postanowił urozmaicić im wieczny żywot, tworząc grę karcianą w której mogą się między sobą mierzyć. Cała zabawa polega na pojedynkach stworków, które przywołujemy kartami a celem naszej misji jest dotarcie do jajka, które znajduje się przy krawędzi planszy, po stronie przeciwnika.

Gracze na zmianę wykonują ruchy. Karty, które dobieramy mogą służyć przywołaniu potworów lub wzmocnieniu albo osłabieniu bohaterów. Mając wystarczającą ilość punktów akcji, wystawiamy naszego stworka na „szachownicę”. W większości przypadków, porusza się on tylko do przodu o określoną liczbę pól. Jeśli na swojej drodze spotka potwora przeciwnika, rozpoczyna się walka. Karty mają różną liczbę punktów i ataków obrony. Walka toczy się więc trochę na zasadach „gry w wojnę”. Który gracz dotrze pierwszy do drugiego końca planszy, zdobywa jajo i wygrywa. Jajek jest jednak kilka i nigdy nie wiemy co kryje się pod znakiem zapytania. Nigdy nie mamy więc pewności, czy stawiając na wybraną drogę do zwycięstwa, nie popełnimy błędu.

Wraz z rozwojem całej zabawy zdobywamy coraz więcej nowych kart, personalizujemy nasze talie i rośniemy w siłę. Oczywiście, w moim odczuciu, najmocniejszą częścią gry są rysunki i projekty postaci. Z takimi grafikami aż chce się zbierać wirtualne karty!

Tytuł dostępny jest w Google Play i App Store.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry